Wiadomości z tagiem Cyberpunk 2077  RSS
Battlefield 2042 coś się udało. Jest jedną z najgorzej ocenianych gier

22.11.2021 10:55

Battlefield 2042 coś się udało. Jest jedną z najgorzej ocenianych gier
Battlefield 2042 nie miał najlepszej premiery. Jednak jedna rzecz grze się udała — jest jedną z najgorzej ocenianych produkcji w historii Steama.
Premiera Battlefield 2042 była kilkukrotnie przekładana. Twórcy zapewniali, że potrzebują dodatkowego czasu, aby dopracować nową odsłonę strzelanki. Najwyraźniej czasu wciąż było za mało, bo gra wyszła w stanie co najmniej niezadowalającym.

Battlefield z tragicznymi ocenami graczy


Problemów z Battlefieldem 2042 jest wiele. Wymieniać można długo i nie chodzi tylko o kwestie techniczne, ale także brak wielu elementów. To między innymi brak możliwości tworzenia plutonów, brak trybu singleplayer, brak punktów za zadawane obrażenia, a także premii za strzał w głowę czy wyeliminowanie kilku graczy naraz. W skrócie w Battlefield 2042 brakuje wielu rzeczy, które dla poprzednich odsłon były standardem. Nic dziwnego, że gracze nie są zadowoleni.
 
Battlefield 2042 to w tym momencie jedna z najgorzej ocenianych gier w historii Steama. Tego typu statystyki prowadzi strona Steam250.com. Okazuje się, że strzelanka Electronic Arts oraz DICE jest w tym momencie na 9. miejscu wśród tych najgorszych. Z ponad 35 tys. ocen wystawionych przez graczy tylko 26% jest pozytywnych. To wynik zatrważający, ale przede wszystkim pokazujący deweloperom, że nie ma miejsca na bylejakość.

Steam - najgorzej oceniane gry
Battlefield 2042 to już kolejna gra w ostatnich miesiącach, która trafia na sklepowe półki w tragicznym stanie. Cyberpunk 2077, eFootball 2022, GTA Trilogy Definitive Edition, a teraz jeszcze Battlefield — wszystkie te gry potrzebowały co najmniej kilka miesięcy dodatkowej pracy, aby stały się akceptowalne. Niestety, gracze głosują przede wszystkim portfelami, a BF2042 jest w tym momencie jedną z najlepiej sprzedających się gier na platformie Valve...
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

NVIDIA celowo obniża płynność gier w płatnym planie GeForce Now

15.11.2021 7:57

NVIDIA celowo obniża płynność gier w płatnym planie GeForce Now
NVIDIA celowo obniża płynność w kilku najnowszych grach w usłudze GeForce Now dla użytkowników płatnego planu Priority. Dlaczego?
Jeden z użytkowników Reddita o pseudonimie LizzieLovesDaGlizzy zauważył, że niektóre gry w płatny planie Priority w usłudze GeForce Now działają z maksymalną płynnością 50 klatek na sekundę. Wyraźnie widać, że ustawiony jest limit fps-ów, ponieważ co by się nie działo na ekranie, to klatki nie przekraczają określonej liczby. LizzieLovesDaGlizzy skontaktował się z działem obsługi klienta i dowiedział się, że jest to działanie celowe, które dotyczy kilku najnowszych produkcji.

NVIDIA ogranicza FPS-y w GeForce Now


NVIDIA wydała nawet oświadczenie w tej sprawie. Okazuje się, że limit wyświetlanych klatek na sekundę w GeForce NOW w planie Priority jest ustawiony w tym momencie dla 12 gier, w każdej z nich poniżej 60 klatek na sekundę. Decyzja ta została podjęta, jak zapewnia firma, z powodów problemów z ich działaniem. Te mają wynikać zarówno z ograniczeń programowych, jak i sprzętowych. Dlatego też Zieloni ograniczyli liczbę wyświetlanych FPS-ów poniżej deklarowanych 60, aby użytkownicy mogli cieszyć się grami bez niepotrzebnych problemów.
Ograniczenie dotyczy:
  • Dauntless - 55 FPS
  • Immortals Fenyx Rising - 48 FPS
  • Cyberpunk 2077 - 45 FPS
  • Assassin's Creed Odyssey - 45 FPS
  • Jurassic World Evolution - 50 FPS
  • Dyson Sphere Program - 50 FPS
  • Valheim - 50 FPS
  • Path of Exile - 50 FPS
  • Outriders - 55 FPS
  • Kenshi - 50 FPS
  • Biomutant - 50 FPS
  • Dying Light - 50 FPS

Na ten moment nie wiadomo, czy podobne ograniczenia będą ustawione dla użytkowników najdroższego pakietu RTX 3080. W nim NVIDIA obiecuje rozdzielczość 1440p z płynnością 120 FPS-ów, a w przypadku korzystania z NVIDIA Shield nawet 4K Ultra HD. W opublikowanym komunikacie firma wspomina jedynie o użytkownikach planu Prioryty, więc prawdopodobnie w droższym pakiecie nie będzie podobnych ograniczeń.
Pakiet Prioryty kosztuje w tym momencie 249 zł za 6 miesięcy lub 49 zł miesięcznie. Z kolei wyższy plan RTX 3080 to koszt 490 zł za pół roku (nie ma opcji opłaty miesięcznej).
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Cyberpunk 2077 trafił do muzeum, ale to porażka CD Projekt RED

09.11.2021 9:29

Cyberpunk 2077 trafił do muzeum... porażek
Polska gra Cyberpunk 2077 trafiła do muzeum. CD Projekt RED jednak nie ma powodów do zadowolenia, ponieważ jest to muzeum porażek.
Gdybym był delikatny, to napisałbym, że Cyberpunk 2077 nie miał najlepszej premiery. Jednak delikatny nie jestem i powiem wprost — debiut polskiej gry był skandaliczny i dramatyczny. Produkcja nie powinna zostać wydana w takim stanie, w jakim trafiła do graczy. Nawet dzisiaj, niemal rok pojawieniu się na sklepowych półkach, gra nadal jest daleka od ideału. Nic dziwnego, że trafiła do muzeum.

Cyberpunk 2077 trafił do muzeum


Jeden z użytkowników Reddita udał się do Muzeum Porażki w stanie Minneapolis. Jak sama nazwa wskazuje, można tam na wystawie obejrzeć rzeczy, które nie okazały się wielkim sukcesem. Wśród eksponatów pojawiła się niestety gra stworzona przez polskie studio CD Projekt RED.
Obok pudełka z Cyberpunk 2077 znajduje się też krótki opis:
Uwielbiane polskie studio CD Projekt RED hype'owało tę grę przez niemal dekadę. W społeczności graczy była to jedna z najbardziej wyczekiwanych produkcji roku, a może stulecia. [...] Niestety, ogromny hype doprowadził do ogromnego rozczarowania. Gra nie była tak spektakularny, jak się spodziewano. Była pełna bugów i glitchy, wliczając w to małe drzewka rosnące w budynkach, czołgi spadające z nieba czy postacie bez spodni w trakcie jazdy motocyklem. Ale jeśli mamy być szczerzy, nie będzie to dla nas zaskoczenie jeśli to ostatnie będzie czymś normalnym w 2077 roku, patrząc na to dokąd zmierza świat.
Przy Cyberpunk 2077, na tej samej wystawie, znajduje się gra No Man's Sky, która również nie sprostała oczekiwaniom. Warto jednak dodać, że dzisiaj to dużo lepsza i zdecydowanie wyżej oceniania produkcja. Miejmy nadzieję, że tak samo będzie z Cyberpunk 2077, bo pod względem fabularnym CD Projekt RED wywiązało się na medal. Szkoda, że zawiodły kwestie techniczne.
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Zaległości z polskimi grami? Jest ponad 200 powodów, by to zmienić

08.11.2021 21:11

Przygotowana przez GOG wyprzedaż Made in Poland to nie tylko Wiedźmin czy Cyberpunk 2077. Rzut oka na ofertę przypomina, jak wiele innych ciekawych tytułów powstało w naszym kraju.

Źródło: www.benchmark.pl

Plan na Cyberpunk 2077 się posypał. Dodatki będą później

29.10.2021 19:57

Plan na Cyberpunk 2077 się posypał. Dodatki będą później
Cyberpunk 2077 od początku nie idzie zgodnie z planem CD Projekt RED. Nawet dodatki do gry nie wyjdą w zakładanym terminie.
Plan na Cyberpunk 2077 od początku był mniej więcej jasny. Najpierw miała wyjść podstawka na PC-ty i konsole poprzedniej generacji, później wersja na konsole nowej generacji, czyli PlayStation 5 i Xbox Series X/S, a w międzyczasie też samodzielny tryb multiplayer oraz mniejsze i duże dodatki fabularne. Wszystko miało zostać sfinalizowane w 2021 roku. Jednak słaba premiera i liczne problemy sprawiły, że plan całkowicie się posypał.

Co z dodatkami do Cyberpunk 2077?


Niedawno CD Projekt RED ogłosiło, że Cyberpunk 2077 w wersji next-genowej zostanie wydany dopiero w 2022 roku. Podobnie jest z planowanymi dodatkami fabularnymi. Te również zostaną wydane dopiero w przyszłym roku, co właśnie zostało ogłoszone przez polskie studio. Nie wiadomo też, co z samodzielnym trybem multiplayer, który był zapowiadany jakiś czas temu. We wrześniu firma przyznała, że na razie nie ma takich planów i skupia się na rozgrywce dla pojedynczego gracza, ale w przyszłości planowane jest wzbogacenie gry o elementy sieciowe.

Cyberpunk 2077 dodatki DLC
Cyberpunk 2077 zadebiutował w grudniu 2020 roku. Gra od początku borykała się z licznymi problemami, przez co została bardzo chłodno przyjęta przez graczy. Kłopoty dotykały przede wszystkim posiadaczy konsol poprzedniej generacji. Od tamtego czasu CD Projekt RED wydało ponad 10 aktualizacji, które rozwiązały większość palących problemów. Nadal jednak gra daleka jest od ideału. Chociaż fabuła wciąga niesamowicie, to rażą takie elementy, jak policja pojawiająca się nagle za plecami bohatera. 
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Windows 11 vs Windows 10 – sprawdzamy wydajność w grach

29.10.2021 12:22


Windows 11 oficjalnie zadebiutował na początku października. System z pewnością ciekawi wielu graczy, którzy zastanawiają się – czy warto go zainstalować? W związku z tym postanowiliśmy na kilku tytułach sprawdzić, jak prezentuje się wydajność Windowsa 11 w porównaniu do Windowsa 10.Advertisement
Windows 11 to nowy system operacyjny Microsoftu, który oficjalnie zadebiutował 5 października tego roku. Na pierwszy rzut oka zmienił się on przede wszystkim pod kątem wizualnym, ale w praktyce – tam, gdzie to niewidoczne – zmian jest dużo więcej. Jedenastka ma być systemem nie tylko szybszym, ale też bezpiecznym. Między innymi dlatego w wymogach jest konieczność włączenia UEFI Secure Boot oraz TPM 2.0. Poznaj wszystkie funkcje Windows 11 pod
Poza tym wiele z tych rozwiązań powstało w myślą o graczach. Wspominanie o największej bazie gier jest tak oczywiste, jak tylko może być. Na tym jednak nie koniec. Nie bez powodu Microsoft przekonuje, że Windows 11 to najlepszy system operacyjny dla gracza i ma mocne argumenty na poparcie tej tezy. To między innymi funkcja Auto HDR, dzięki której nawet starsze produkcje mają wyglądać ładniej na monitorach obsługujących szeroki zakres tonalny, DirectStorage, które pozwala na tworzenie większych i piękniejszych, wirtualnych światów czy lepsza integracja z Xbox Game Pass. O wszystkim tym pisałem już w tekście .

Windows 11 vs Windows 10 - wydajność w grach
Chociaż aktualnie dostępne gry nie korzystają jeszcze z pełni możliwości jedenastki, to postanowiłem dokładnie sprawdzić, jak wypada ona w porównaniu ze swoim poprzednikiem, który jest używany przez większość graczy. Wybrałem kilka gier i benchmarków, sprawdziłem je na Windowsie 10, a następnie zainstalowałem Windowsa 11 i wszystkie czynności powtórzyłem z dokładnie tymi samymi ustawieniami, w tych samych scenach i z tymi samymi sterownikami do karty graficznej. Czy Windowsa 11 należy się bać? Czy poprawia wydajność w grach?

Platforma testowa i metodologia


Testy przeprowadziłem na dokładnie tym samym komputerze, który jest naszą platformą testową przy wszystkich recenzjach. Jego specyfikacja prezentuje się następująco:
  • Procesor: Intel Core i9-11900K
  • Chłodzenie: XPG Levante 240
  • Płyta główna: Asus ROG Maximus Hero XIII
  • Pamięci RAM: XPG Spectrix D60G 32 GB (4 × 8 GB) DDR4 4133 MHz CL19
  • Karta graficzna: Palit GeForce RTX 3070 JetStream OC 8 GB
  • Dysk: XPG GAMMIX S50 Lite SSD NVMe Gen4x4
  • Zasilacz: XPG Core Reactor 850 Gold
  • Obudowa: XPG Battlecruiser
  • Monitor: Acer Predator X28 (4K Ultra HD)

Testy przeprowadziłem w dwóch benchmarkach – 3DMark Time Spy oraz 3DMark Port Royal, który sprawdza wydajność przy włączonym Ray Tracingu. Do tego dorzuciłem kilka gier w rozdzielczości 1080p, 1440p oraz 2160p, czyli 4K (jedynie w CS:GO sprawdziłem w Full HD, a przy Far Cry Full HD całkowicie pominąłem). W przypadku Cyberpunk 2077 sprawdziłem też wydajność z włączonym Ray Tracingiem na Ultra oraz NVIDIA DLSS w trybie zbalansowanym. Wszystkie gry, w których sprawdziłem wydajność Windowsa 11 to:
  • Wiedźmin 3: Dziki Gon (Krzywuchowe Moczary)
  • Cyberpunk 2077 (okolice Grand Imperial Mall)
  • Assassin’s Creed: Valhalla (Krucza Przystań)
  • Far Cry 5 (Wyspa Dutcha)
  • Counter-Strike: Global Offensive (mapa FPS Benchmark)

Windows 11 vs Windows 10 – testy wydajności


Zacznijmy od benchmarków, czyli 3DMark Time Spy oraz 3DMark Port Royal. W pierwszym z nich wziąłem pod uwagę nie tylko wynik ogólny, ale również wynik uzyskany przez kartę graficzną oraz procesor. Porównanie prezentuje się następująco:
Benchmark Windows 10 Windows 11 Różnica procentowa
3DMark Time Spy (ogólny) 13508 13606 0,72%
3DMark Time Spy (GPU) 13558 13703 1,07%
3DMark Time Spy (CPU) 13232 13082 -1,13%
3DMark Port Royal 8382 8405 0,27%

Jak widać różnica między Windowsem 10 i Windowsem 11 nie jest duża. Tak naprawdę ogranicza się do zaledwie 1%, czyli tak naprawdę błędu pomiarowego. Zastanawiać może natomiast wzrost w przypadku wyniku karty graficznej, ale za to spadek wyniku procesora. Z kolei w 3DMark Port Royal, czyli z włączonym Ray Tracingiem różnica jest praktycznie żadna. Wiadomo jednak, że o ile benchmarki są dobrym narzędziem porównawczym, to niewiele mówią na temat rzeczywistej wydajności. Dlatego czas przejść do gier.
Gra Windows 10 Windows 11 Różnica procentowa
Wiedźmin 3 (1080p) 156,5 157,8 0,27%
Wiedźmin 3 (1440p) 117,1 118,8 0,83%
Wiedźmin 3 (2160p) 93,8 96,6 1,45%
Cyberpunk 2077 (1080p) 93,8 96,6 2,99%
Cyberpunk 2077 (1440p) 61,6 62,6 1,62%
Cyberpunk 2077 (2160p) 30,3 31,3 3,30%
Cyberpunk 2077 (2160p + RTX + DLSS) 37,3 37 -0,80%
Assassin's Creed: Valhalla (1080p) 80,5 84,7 5,22%
Assassin's Creed: Valhalla (1440p) 61,5 69,6 13,20%
Assassin's Creed: Valhalla (2160p) 40,7 44,2 8,60%
Far Cry 5 (1440p) 141,1 142,3 0,70%
Far Cry 5 (2160p) 79,3 79,6 0,38%
Counter-Strike: Global Offensive 534,3 523,4 -2,05%

W grach widać już dużo więcej, niż w przypadku benchmarków. Chociaż w większości produkcji różnice są minimalne, to jednak Windows 11 pokazuje swoje możliwości w Cyberpunk 2077, a przede wszystkim w Assassin’s Creed: Valhalla. W pierwszej chwili pomyślałem, że zmieniłem ustawienia detali graficznych, ale sprawdziłem wszystko dokładnie i w obu przypadkach były one identyczne. Warto w tym miejscu zauważyć, że Valhalla jest grą mocno procesorową, czyli jej wydajność mocno bazuje na CPU. Między innymi dlatego niemal w ostatniej chwili dorzuciłem do porównania CS:GO, które przecież też bazuje na procesorze. Jednak w przypadku gry Valve moje przypuszczenia w żaden sposób się nie potwierdziły. Assassin’s Creed: Valhalla i w mniejszym stopniu Cyberpunk 2077 potrafią lepiej wykorzystać nowy system operacyjny. Być może wynika to z tego, że są to najnowsze i zarazem, najbardziej wymagające produkcje w zestawieniu.

Wnioski


Dla mnie wniosek płynący z porównania jest oczywisty – gracze instalujący Windowsa 11 na pewno nie stracą na płynności gier, a nawet mogą sporo zyskać. W większości przypadków różnica będzie żadna lub niewielka, ale przecież warto pamiętać o wielu innych rozwiązaniach, z powodu których warto jedenastkę zainstalować. Jeśli dysponujecie kompatybilnymi podzespołami, to kluczowe jest tutaj bezpieczeństwo. Poza tym, chociaż niektórzy mogą się z tym nie zgodzić, w grach nie chodzi tylko i wyłącznie o samą wydajność. Windows 11 wprowadza też wspominany Auto HDR, lepszą integrację z Xbox Game Pass, a w niedalekiej przyszłości również możliwość uruchamiania aplikacji z Androida, w tym również wielu gier.
Nie można też pominąć kwestii DirectStorage. To rozwiązanie zaczerpnięte bezpośrednio z Xboxa. Nowe API pozwala efektywniej odczytywać dane, co nie tylko przekłada się na szybsze wczytywanie gier, ale umożliwia deweloperom tworzenie większych i bardziej skomplikowanych produkcji. Rzecz w tym, że dana gra musi zostać stworzona z myślą o DirectStorage. Na powyższej liście nie ma żadnego tytułu, który na PC-tach obsługiwałby to rozwiązanie. To powinno się zmienić w przyszłości, dzięki czemu Windows 11 powinien z czasem pokazywać coraz większą przewagę nad Windowsem 10. Ten też ma obsługiwać DirectStorage, ale nie aż tak efektywnie, jak najnowsze okienka. No i wreszcie Windows 11 to system nowy, który ma zaledwie kilka dni. Jeśli gdzieś będzie się poprawiać wydajność w grach, to prędzej na nim.
Dlatego gracze nie macie powodów do obaw. Windows 11 nie sprawi, że Wasze gry będą działały wolniej. W najgorszym przypadku płynność będzie identyczna, a jest szansa, że będzie nawet lepiej. Sprawdź jak zdobyć Windows 11 pod *Tekst powstał przy współpracy z firmą Microsoft

Cyberpunk 2077 z kolejnymi nagrodami, tylko za co?

27.10.2021 15:29

Cyberpunk 2077 od CD Projekt RED zdobył kolejną nagrodę.

Źródło: pcworld.pl

Cyberpunk 2077 i Wiedźmin 3 na PS5 nie tak szybko

22.10.2021 10:00

CD Projekt Red obiecywał premierę gier Cyberpunk 2077 i Wiedźmina 3: Dziki Gon na PlayStation 5 i Xbox Series X/S jeszcze w tym roku. Niestety, nie są to już aktualne informacje.

Źródło: www.pcformat.pl

Cyberpunk 2077 i Wiedźmin 3 na PS5 i Xbox Series X opóźnione! Na premierę jeszcze sobie poczekamy

20.10.2021 19:58

Nie mamy dobrych wieści dla sympatyków twórczości studia CD Projekt RED. Jak właśnie się dowiedzieliśmy, Cyberpunk 2077 i Wiedźmin 3: Dziki Gon nie otrzymają aktualizacji next-gen w tym roku.

Źródło: pcworld.pl

CD Projekt RED przekłada premiery nowych wersji Cyberpunk 2077 i Wiedźmin 3: Dziki Gon

20.10.2021 19:47

Czekasz na możliwość ogrania Cyberpunk 2077 lub Wiedźmin 3: Dziki Gon na jednej z konsol nowej generacji? Cierpliwości.

Źródło: www.benchmark.pl

reklama
Allegro PL
Kontakt z nami