Wiadomości z tagiem YouTube  RSS
PinePhone Pro to nowy telefon z Linuxem. Ruszyła przedsprzedaż

18.10.2021 9:28


PinePhone Pro telefon z Linuxem przedsprzedaż
PinePhone Pro to nowy przykład, który pokazuje, że smartfon wcale nie musi pracować pod kontrolą Androida lub systemu iOS. Urządzenie jest dostępne w przedsprzedaży.
Gdy decydujemy się na zakup nowego smartfonu, musimy między innymi zdecydować, czy chcemy coś z Androidem, czy jednak wolimy iOS. Od czasu do czasu okazuje się, ze możemy też wybrać alternatywne rozwiązanie, na przykład telefon z Linuxem. Najnowsze rozwiązanie tego typu to smartfon PinePhone Pro, którego przedsprzedaż trwa na stronie www.pine64.org.
 
Najnowszy smarton pracuje pod kontrolą systemu Manjaro Linux z nakładką KDE Plasma Mobile. Producent oczekuje, że będzie się na nim dało uruchomić dowolny z systemów dostępnych dla modelu  z końca 2020 roku.
PinePhone Pro ma wymiary 160,8 x 76,6 x 11,1 mm i waży 215 g. Smartfon został wyposażony w 6-calowy panel LCD o rozdzielczości 720 x 1440 pikseli, chroniony szkłem Corning Gorilla Glass 4. Nad ekranem znalazło się miejsce dla obiektywu przedniego aparatu fotograficznego o rozdzielczości 5 Mpix. Tylny, pojedynczy aparat ma rozdzielczość 13 Mpix.
Wewnątrz obudowy pracuje chipset Rockchip RK3399S z sześciordzeniowym procesorem 1,5 GHz, wspierany przez 4 GB RAM-u (LPDDR4) oraz 128 GB pamięci masowej (eMMC). Tę ostatnią można rozszerzyć za pomocą kart pamięci MicroSD (do 2 TB). PinePhone Pro oferuje łączność LTE, CDMA, Wi-Fi ac i Bluetooth 4.1. Całość jest zasilana wymiennym akumulatorem o pojemności 3000 mAh z szybkim ładowaniem 15 W.
PinePhone Pro
Co ciekawe, PinePhone Pro pozwala fizycznie wyłączyć takie elementy, jak modem komórkowy, Wi-Fi i Bluetooth, mikrofon, tylny lub przedni aparat oraz złącze słuchawkowe. Odpowiednie przełączniki znajdują się pod tylną klapką.
PinePhone Pro przełączniki

Dostępność i cena


Na stronie www.pine64.org trwa przedsprzedaż smartfonu PinePhone Pro - Developer Edition w cenie 399 dolarów (1573 zł). Urządzenie powinno trafić do zamawiających jeszcze w grudniu tego roku. W listopadzie ma ruszyć przedsprzedaż wersji Explorer Edition, która trafi do nabywców w początkowym okresie 2022 roku.
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

"Gang Swojaków" podbija we wrześniu YouTube'a

17.10.2021 22:16

Reklamy problemy lojalnościowego Biedronki "Gang Swojaków" zajmują dwie czołowe pozycje wrześniowego zestawienia YouTube Ads Leaderboard. W pierwszej piątce są też Media Expert, Łowicz i Play.

Tagi: Play, YouTube, EA, Dron
Źródło: www.wirtualnemedia.pl

HBO GO - co pojawiło się w tym tygodniu? 17 października 2021

17.10.2021 4:46


HBO GO co obejrzeć w miesiącu pażdziernik 2021
Film na weekend? Nowy serial? HBO GO ma dla Was w tym tygodniu ekscytujące nowości. Zobacz co warto obejrzeć.
Lubicie superbohaterów? Jeśli tak, to spodoba wam się film Logan: Wolverine. Hugh Jackman powraca jako Logan, który w kryjówce na granicy z Meksykiem opiekuje się schorowanym Profesorem X. Jednak jego próby, aby ukryć się przed światem, kończą się niepowodzeniem, gdy pojawia się młody mutant ścigany przez mroczne siły. Produkcja pojawiła się na HBO GO właśnie dzisiaj.
A może coś z mniejszą dawkąsuperbohaterów, ale większym napięciem? Również dzisiaj debiutuje film Głębia strachu. W rolach głównych możemy zobaczyć takich aktorów jak Kristen Stewart oraz Vincent Cassel. Zobaczymy jak grupa naukowców usiłuje wydostać się ze zniszczonej przez trzęsienie ziemi podwodnej stacji badawczej znajdującej się na dnie Rowu Mariańskiego.
Trzy dni temu z kolei pojawił się kanadyjski film Ten jedyny. Opowiada on o pisarce zmagającej się właśnie z kryzysem twórczym. Pewnego dnia spotyka ona na swojej drodze intrygującego mężczyznę, który zmienia swoją osobowość i alter ego, aby unikać kontaktu z rzeczywistością i poradzić sobie z przeszłością. Ciekawe czy to naprawdę ten jedyny...
HBO nie zapomniał też w mijającym tygodniu o najmłodszych widzach. Pojawił się szósty sezon serialu Niesamowity świat Gumballa. To produkcja o rodzinie Wattersonów: Nicole, Richardzie, Anais, Darwinie i Gumballu, który zmaga się z trudnościami i problemami znanymi każdemu dwunastolatkowi
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Promowanie scamu w influencer marketingu. „W tej branży ludzie wolą zarabiać hajs niż zachować godność”

16.10.2021 21:50

Oferowanie fanom przez influencerów scamu, czyli na przykład podróbek i wątpliwej jakości produktów po zawyżonej cenie, wzbudza oburzenie i zapowiedź akcji odwetowych w polskim środowisku youtuberskim. Niektórzy chcą karać za świadome podejmowanie podejrzanej współpracy przez gwiazdy internetu. Jak tłumaczą udział w niej swoich podopiecznych agencje reprezentujące influencerów?

Tagi: YouTube, Uber
Źródło: www.wirtualnemedia.pl

Netflix: jaki film na weekend? 16 - 17 października 2021

16.10.2021 11:23


Netflix co obejrzeć film na weekend październik 2021
Film na weekend? Nowy serial? Netflix ma dla Was w tym tygodniu ekscytujące nowości. Zobacz co warto obejrzeć.
Walaszek grubasie, kiedy nowy cały Internet jest pełny tego typu dyplomatycznie postawionych pytań. Cóż, dzieła polskiego autora zdecydowanie są specyficzne. I mają dużo fanów. Jeszcze niedawno współpracował on z CDA, teraz jednak na Netfliksie pojawił się drugi sezon produkcji Bogdan Boner: Egzorcysta. Od karteli narkotykowych prosto z piekła po kuloodpornego, żądnego ziemniaków potwora. Boner powraca, aby stawić czoła zupełnie nowym przeciwnikom. Można oglądać od trzech dni.
Pamiętacie księgarza, który zakochał się w początkującej pisarce? Pierwszy sezon skończył się dla niej niezbyt dobrze. Delikatnie mówiąc. Teraz nasz morderczo zakochany główny bohater jest już mężem Love i buduje z nią rodzinę. Wiecie, dom i dziecko. Niestety, nawyki męża i żony szybko dają o sobie znać. Obsesja nigdy nie umiera. Wczoraj na platformie Netflix pojawił się trzeci sezon serialu Ty. Ma on dziesięć nowych odcinków.
Obcy niekoniecznie są mili i godni poznania. Najlepiej by było, jakbyśmy we wszechświecie byli sami. Przynajmniej wiadomo, że bezpiecznie. Do takich wniosków z pewnością dochodzą też bohaterowie kolejnego sezonu serialu Another Life. Jak w ogóle negocjować z Obcymi, którzy są w stanie zniszczyć całą planetę. Nie da się. Trzeba coś wymyślić.
Rok 1985, schyłek PRL. W warszawskiej społeczności gejowskiej zaczynają ginąć ludzie. Młody warszawski milicjant postanawia zająć się śledztwem osobiście. Podejrzewa on, że za wszystkim stoi seryjny morderca. Lubicie polskie filmy? Lubicie kryminały? Polecamy film Hiacynt.
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Nintendo Switch OLED. Tak się tnie koszty produkcji

15.10.2021 19:52

Nintendo Switch OLED to nie tylko zmiany na lepsze, ale też na gorsze
Nintendo Switch OLED ma dużo lepszy ekran od oryginału – to prawda. Nintendo Switch OLED pokazuje, jak tnie się koszty – to też prawda.
Nintendo Switch OLED budzi ambiwalentne emocje, z jednej strony imponując fantastycznym ekranem, z drugiej – zawodząc swoistą odtwórczością. Koniec końców to dalej ten sam, znany wszystkim doskonale, Switch. Bez dopalacza w postaci szybszych bebechów i innych technologicznych wodotrysków. 
Okazuje się jednak, że nie do końca ten sam, i to niestety w negatywnym tych słów znaczeniu. Konsolę bowiem tu i ówdzie przycięto, najpewniej by w ryzach utrzymać koszty produkcji – udowadnia zespół iFixit. Zmiany nie są może druzgocące, ale bez wątpienia negatywnie wpływają na serwisowanie sprzętu, a co za tym idzie jego żywotność w dłuższej perspektywie. Ale do rzeczy.

Integracja elementów i słabsze chłodzenie


Podczas gdy w premierowym modelu gniazdo microSD, wewnętrza pamięć masowa i czytnik kartridży są elementami oddzielnymi, przez co łatwymi do ewentualnej wymiany, w Switchu OLED zostały one w dużym stopniu zintegrowane. Czytniki umieszczono na wspólnym laminacie, kostkę eMMC przerzucono natomiast bezpośrednio na płytę główną. 

Co jednak bardziej zastanawiające, to zmniejszony układ chłodzenia. Zapewne wystarczający, bo w starszym modelu, mimo przejścia z czasem na ulepszony chip Tegra X, cały czas korzystano z konstrukcji premierowej. Niemniej termodynamikę ciężko przeskoczyć.
Niestety też inżynierowie nie zdecydowali się na produktywne wykorzystanie zaoszczędzonego w obudowie miejsca. Bateria ponownie ma 16 Wh, a niewątpliwie zmieściłaby się większa. 
Ostatecznie Switch OLED otrzymał od iFixit ocenę 7 w 10-stopniowej skali. Nieźle, jednak o okrągłe oczko niżej od starszego pobratymca, w którym łatwiej było o wymianę poszczególnych elementów.

Źródło: www.telepolis.pl

Ulefone Power Armor 14 to nowy pancerniak z baterią 10000 mAh

15.10.2021 19:26


Ulefone Power Armor 14 pancerny smartfon bateria 10000 mAh
Ulefone wprowadza na rynek kolejny pancerny smartfon z ogromną baterią. Model Power Armor 14 jest zasilany akumulatorem o pojemności 10000 mAh – to o 3200 mAh mniej niż w poprzedniku.
Smartfony to obecnie nieodłączna część naszej codzienności. Przy ich pomocy korzystamy z Internetu, komunikujemy się z rodziną, znajomymi i współpracownikami, korzystamy z multimediów oraz płacimy za zakupy. Dobrze więc, gdy takie urządzenie jest wytrzymałe, a przede wszystkim ma wydajną baterię. Oczekiwania wymagających użytkowników w tym zakresie może spełnić najnowszy Ulefone Power Armor 14, który zasilany jest akumulatorem o pojemności aż 10000 mAh z szybkim ładowaniem bezprzewodowym o mocy 15 W. Telefon jest przy tym odporny na działanie wody i pyłów, zgodnie z normą IP68/IP69. Urządzenie ma też certyfikat MIL-STD-810G.
 
 
Nowy pancerniak ma wymiary 175,6 x 82,5 x 17,2 mm i waży 358,2 g. Z przodu znajduje się 6,52-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 720 x 1600 pikseli, z małym wcięciem w górnej części na obiektyw przedniego aparatu fotograficznego o rozdzielczości 16 Mpix (Sony IMX481, f/2.2). Główny aparat z tyłu ma rozdzielczość 20 Mpix (Sony IMX350, f/1.8) i towarzyszą mu aparat makro 2 Mpix i czujnik głębi.
Ulefone Power Armor 14 wyposażenie
Sercem smartfonu jest chipset MediaTek Helio G35, wspierany przez 4 GB RAM-u i 64 GB pamięci masowej, rozszerzalnej za pomocą kart pamięci microSD (do 1 TB). Ulefone Power Armor 14 oferuje łączność LTE (z VoLTE), Wi-Fi ac, Bluetooth 5.0 i NFC. Ma też radio FM, które działa bez konieczności podłączania zestawu słuchawkowego. Nad całością czuwa czysty Android 11.
Ulefone Power Armor 14 specyfikacja

Dostępność i cena


18 października 2021 roku ruszy przedsprzedaż smartfonu. Smartfon będzie można zamówić między innymi na stronie www.ulefone.com. Power Armor 14 jest widoczny również na platformie AliExpress, gdzie kosztuje 1243,52 zł (po przeliczeniu na naszą walutę).
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Xbox Mini Fridge trafia na rynek. Nie pomyl lodówki z konsolą!

15.10.2021 18:45


Xbox Mini Fridge lodówka dla graczy przedsprzedaż
Już za 4 dni, 19 października 2021 roku, ruszy przedsprzedaż mini lodówki marki Xbox. Urządzenie będzie można kupić również w Polsce.
Zaczęło się od memu (poniżej), w którym pokazano, że konsola Xbox Series X przypomina lodówkę, lecz jest od niej zdecydowanie mniejsza. W Microsofcie podjęto ten temat, czego rezultatem jest prawdziwa lodówka, która jest repliką w skali 1:1 najnowszej konsoli giganta z Redmond.
 
 
Xbox Series X vs lodówka
Lodówka dla graczy Xbox Mini Fridge nie tylko ma wymiary takie same jak Xbox Series X, ale w dodatku identycznie wygląda (szczególnie z przodu), więc można się pomylić i próbować z konsoli wyjąć napój lub przekąskę. Chłodzące urządzenie powstało we współpracy z firmą Ukonic!. W jego podświetlonym LED-ami wnętrzu zmieści się do 10 puszek ulubionego napoju, natomiast na dwóch półkach w drzwiach zmieszczą się ulubione przekąski gracza. Z przodu mini lodówka ma port USB do ładowania innych urządzeń, a ona sama jest zasilana za pomocą dołączonego zasilacza DC.
Przedsprzedaż lodówki Xbox Mini Fridge ruszy w najbliższy wtorek, 19 października 2021 roku. Urządzenie będzie można zamówić w sklepach Game Stop EU, Micromania oraz Toynk (przez platformę Amazon). Cena mini lodówki wynosi 99 euro (453 zł).
 
 
[ANKIETA:1336]

Źródło: www.telepolis.pl

Były pracownik Microsoftu przeprasza. “To była czysta polityka”

15.10.2021 14:00

Były pracownik Microsoftu przeprasza. “To była czysta polityka”
Były pracownik Microsoftu i zarazem główny inżynier pierwszego Xboxa postanowił przeprosić AMD za zmianę, która nastąpiła niemal w ostatnim momencie projektowania urządzenia.
Za miesiąc wypada 20. rocznica premiery pierwszej konsoli Xbox. Z tej okazji były pracowników Microsoftu, a zarazem główny inżynier urządzenia, który często określany jest mianem "Ojca Xboxa", postanowił wystosować nietypowe przeprosiny. Seamus Blackley, bo o nim właśnie mowa, przeprosił AMD. Dlaczego?

Xbox z procesorem AMD? Prawie...


Pierwszy Xbox zadebiutował w listopadzie 2001 roku. Wyposażony był w procesor Intel Pentium III. Możecie jednak nie wiedzieć, że nie zawsze tak miało być. Początkowo konsola miała wykorzystywać układ produkcji AMD. Co więcej, Czerwoni mocno pomagali przy tworzeniu pierwszych prototypów. Tymczasem wystarczył jeden telefon ówczesnego prezesa Intela — Andy Grove'a — do Billa Gatesa, aby w ostatniej chwili zmienić dostawcę procesorów.
Stałem na scenie w trakcie zapowiedzi, razem z Billem Gatesem i oni też tam byli, w pierwszym rzędzie, wyglądali na bardzo smutnych. Nigdy tego nie zapominę. Tak bardzo pomagali nam z prototypami. Prototypami, które uruchamiały dema w trakcie zapowiedzi na podzespołach AMD.

- napisał Seamus Blackley.


Jeden z użytkowników Twittera zapytał skąd taka zmiana niemal w ostatniej chwili — czy chodzi o kwestie czysto inżynieryjne, czy może finansowe? Blackley odpowiedział, że prawdopodobnie chodziło o budowanie odpowiednich relacji z Intelem. Dodał też, że nie ma co do tego pewności, ale jego zdaniem chodziło o czystą politykę.
Niecałe 20 lat później AMD raczej nie ma pretensji do Microsoftu. Chociaż firma jeszcze kilka lat temu przechodziła bardzo trudny moment, to zarówno poprzednia, jak i aktualna generacja konsol powstała właśnie na ich podzespołach. Dlatego ostatecznie mogą czuć się zwycięzcami. Poza tym ostatnie miesiące, a nawet lata to systematyczne zmniejszanie dystansu do Intela i według niektórych raportów już teraz więcej komputerów ma procesor produkcji AMD.
Wiedzieliście, że na prezentacji pierwszego Xboxa gościem był Dwayne "The Rock" Johnson?
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Bierzcie widły i pochodnie - Dragon Age 4 tylko dla wybranych?

15.10.2021 13:10

Bierzcie widły i pochodnie - Dragon Age 4 tylko dla wybranych
Dragon Age 4 — jedna z najbardziej wyczekiwanych gier RPG najbliższych lat — może nie być dla wszystkich. Gra trafi tylko na nową generację konsol?
Irytuje Was aktualne sytuacja na rynku konsol? Denerwujecie się, że nie możecie w normalnej cenie kupić PlayStation 5 lub, w mniejszym stopniu, Xbox Series X/S? Macie dosyć dziwnych zestawów, w których sklepy próbują na siłę wciskać dodatkowe akcesoria, abonamenty i gry? Jeszcze bardziej zirytuje Was fakt, że na PlayStation 4 i Xbox One prawdopodobnie nie zagracie w Dragon Age 4.

Dragon Age 4 nie da PS4 i XOne?


Nie znamy dokładnej daty premiery Dragon Age 4. BioWare oraz Electronic Arts nie ujawnili nawet, na jakie platformy trafi wyczekiwana produkcja. To przypadkowo mógł zdradzić jeden z byłych pracowników BioWare, który pracował nad produkcją. W swoim profilu na LinkedIn napisał on, że gra szykowana jest z myślą o PlayStation 5, Xbox Series X/S oraz PC. Informację tę potwierdził u swoich źródeł Jeff Grubb, znany dziennikarz growy. To oznacza, że tytuł ominie PlayStation 4 i Xbox One.
Czy taka informacja dziwi? Z jednej strony nie. Według plotek gra ma trafić na sklepowe półki dopiero w 2023 roku, więc wydanie jej z pominięciem konsol poprzedniej generacji ma sporo sensu. Poza tym twórcy zapewniają, że to bardzo ambitny projekt, więc PS4 i XOne mogłyby być dużym ograniczeniem, jak w przypadku Cyberpunk 2077. Z drugiej strony, patrząc na dostępność i ceny nowy konsol, a do tego kryzys na rynku półprzewodników, to podejrzewam, że nawet w 2023 roku nie każdy zdąży kupić PlayStation 5, Xbox Series X/S lub PC-ta z mocną kartą graficzną. A to już problem...
 
 

reklama
Allegro PL
Kontakt z nami