Wiadomości z tagiem Mysz  RSS
Acer stworzył potwora - Predator Orion 7000 to gamingowe monstrum

13.10.2021 23:33

Acer Predator - nowe produkty
Acer zaprezentował nowe produkty z linii Predator. Wśród nowości uwagę przykuwa komputer stacjonarny Orion 7000, gamingowe projektory oraz biurko.
Podczas wydarzenia [email protected] tajwański producent zaprezentował całą gamę nowych produktów spod szyldu Predator. Główną atrakcją jest bez wątpienia komputer stacjonarny Predator Orion 7000, ale na liście znalazło sięteż kilka mniej oczywistych propozycji.

Predator Orion 7000 - potężny komputer z GeForce RTX 3090


Predator Orion 7000 to propozycja dla graczy, którzy szukają komputera stacjonarnego o bezkompromisowej wydajności. Urządzenie ma być oferowane z procesorami Intel Core i9K i i7K 12. generacji oraz najwyższymi modelami kart graficznych Nvidii: GeForcem RTX 3090 i 3080. Dodatkowo na użytkowników czeka nawet 64 GB DDR5-4000 i szybkie dyski SSD NVMe o pojemności nawet 1 TB każdy. To maszyna, która ma sobie poradzić z każdą grą na najwyższych detalach i patrząc po tej specyfikacji, nie powinna mieć z tym żadnego problemu.

Acer Predator Orion 7000
Z ciekawszych elementów, w które wyposażono Oriona 7000, wspomnieć warto o fabrycznie zamontowanym systemie chłodzenia cieczą AiO oraz rozbudowanej łączności, obejmującej m.in. Wi-Fi 6E oraz 2,5-gigabitowe złącze Ethernet.
Predator Orion 7000 ma się pojawić w Polsce w I kwartale 2022 roku. Ile taka przyjemność będzie kosztować? Bagatela 12 000 zł.

Predator GD711 i GM712 - gamingowe projektory


W ofercie marki Predator pojawią się dwa gamingowe projektory. Model GD711 to projektor laserowy o rozdzielczości 4K. Może się on pochwalić jasnością na poziomie nawet 4000 lumenów, pokryciem 125 procent gamutu Rec. 709  oraz obsługą standardu HDR10.

Acer Predator GD711
Predator GM712 to z kolei projektor lampowy. Charakteryzuje się on rozdzielczością 4K oraz jasnością na poziomie 3600 lumenów.

Acer Predator GM712
Obydwa projektory trafią do polskich sklepów na przełomie grudnia 2021 i stycznia 2022. Ich ceny mają wynosić 6799 zł za model GD711 i 6299 zł za GM712.

Predator szykuje biurko gamingowe


To chyba taka nowa niepisana zasada, że każdy producent sprzętu gamingowego musi mieć w swojej ofercie dedykowane biurko dla graczy. Także Predator będzie miał u siebie tego typu produkt. Gamingowe biurko Tajwańczyków będzie dostepne w dwóch wersjach: z blatem pokrytym włóknem węglowym lub specjalnym materiałem, pełniącym rolę podkładki pod mysz. Dodatkowo dostaniemy zestaw praktycznych uchwytów i wieszaków, a cała konstrukcja ma mieć udźwig na poziomie 120 kg.

Acer Predator biurko gamingowe
Jak na razie nie mamy informacji na temat dostępności i ceny biurka gamingowego Predator.
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Acer dba o planetę. Plastik z recyklingu w komputerach i monitorze Vero

13.10.2021 19:10

Acer Aspire Vero
Planeta jest niezmiennie w centrum zainteresowania firmy Acer. Właśnie poznaliśmy kolejne komputery z serii Vero, których obudowy zostały wykonane z odzyskanego plastiku. To jednak nie koniec ekologicznych innowacji – sporo dzieje się też w zakresie pakowania i oszczędzania energii.
 
Cała seria Vero jest projektowana i produkowana zgodnie z wyśrubowanymi standardami ochrony środowiska. Obejmują one między innymi stosowanie plastiku z recyklingu w procesie produkcji, a także opakowania, nadające się do ponownego przetworzenia… albo wykorzystania. Jedno z nich ma fragment tektury, z którego można złożyć podstawkę pod nowo kupionego laptopa. Komputery z serii Acer Vero działają pod kontrolą nowiutkiego Windowsa 11.

Acer Aspire Vero – ekolaptop na co dzień


Najlepszym dowodem na realne wysiłki Acera jest laptop Acer Aspire Vero. Jego obudowa zawiera 30% plastiku z recyklingu, klawisze zaś są wykonane z odzyskanego plastiku w połowie. Opakowanie nadaje się do ponownego wykorzystania do ostatniego grama tektury.

Acer Aspire Vero – laptop z recyklingu
Ciekawostką w tym modelu jest ekran. Acer Aspire Vero nie może pochwalić się niesamowitymi osiągnięciami w zakresie wyświetlania barw w trybie HDR, ale ma inną zaletę: ekran FHD 15,6 cala nadaje się do ponownego przetworzenia w 99%. Na bokach znalazły się dwa porty USB-A, jedno USB-C, złącze do ładowania, a także Ethernet, HDMI i gniazdo na słuchawki. Myślę, że to rozsądny zestaw portów, dzięki któremu nie trzeba będzie kupować dodatkowych akcesoriów.
 
 
Wewnątrz pracuje Intel Core 11. generacji z układem graficznym Intel Iris X, nie zabrakło nowoczesnego Wi-Fi 6 i czytnika linii papilarnych w sporym touchpadzie. Ważnym elementem jest też oprogramowanie Acer VeroSense, pozwalające wybrać tryb pracy komputera. Mówiąc wprost, pozwala przyciąć moc obliczeniową, gdy nie jest potrzebna, by oszczędzać energię.

Acer TravelMate Vero – ekobiznes i ekomobilność


Dla biznesu powstał podobny Acer TravelMate Vero. Tu również obudowa została wykonana w 30% z plastiku z recyklingu, a przy tym ma specyfikację, która spełni wymagania firm. Jest tu między innymi miejsce na zamek Kensington Lock oraz dyskretny moduł TPM.

Acer TravelMate Vero
Acer TravelMate Vero został wyposażony w ekran Full HD 15,6 cala. Tu Acer nie chwali się łatwą do przetworzenia matrycą, więc zapewne mamy do czynienia ze standardowym ekranem LCD o większym gamucie, niż w Aspire Vero. W środku będzie można zamontować procesory Intel Core 11. generacji, i5 lub i7, do 16 GB RAM-u i dysk SSD NVMe o pojemności do 1 TB. Dizajn obudowy i dostępne złącza są niemal identyczne z modelem Acer Aspire Vero.

Acer Veriton Vero Mini – mały ekodesktop


Można być eko i mieć komputer stacjonarny. Odpowiedzią na to zapotrzebowanie jest Acer Veriton Vero Mini. Jego obudowa została wykonana w 25% z plastiku z odzysku.

Acer Veriton Vero Mini
Specyfikacja tego niewielkiego komputera wymienia procesor Intel Core vPro i zintegrowany układ graficzny, do tego można dołożyć do 64 GB RAM-u, dysk HDD do 2 TB i dysk M.2 do 1 TB. Komputer ma sporo złączy, w tym dwa gniazda DisplayPort i wymagane przez firmy Kensington Lock. Dział IT może zarządzać maszyną z użyciem narzędzi Acer Office Manager i Acer Control Center. Oczywiście można ten komputer zamontować za monitorem.

Acer Vero BR277 – monitor do ekologicznego biura


Do takiego mini-desktopa warto dobrać ekologiczny monitor. Tu również Acer wychodzi naprzeciw potrzebom i proponuje Acer Vero BR277. To monitor FHD IPS o przekątnej 27", którego gamut obejmuje 72% przestrzeni NTSC. Jasność matowej matrycy została określona na poziomie 250 nitów.

Acer Vero BR277
Obudowa tego monitora w połowie składa się z ponownie przetworzonego plastiku. Ponadto monitor ma certyfikaty energooszczędności Energy Star, TCO i EPEAT. Acer zadbał też o ergonomię pracy, dodają regulację jasności, regulowaną podstawę, ochronę przed niebieskim światłem i technikę ComfyView, eliminującą migotanie ekranu. Ekran został pokryty powłoką antyodblaskową.
Do ekologicznego komputera będziemy mogli dokupić także akcesoria wykonane w części z tworzyw z odzysku. W ofercie pojawią się myszki i podkładki, a także etui ochronne na laptopy.

Dostępność i cena


Acer podał też informacje o dostępności nowych produktów w Polsce. Zgodnie z zapowiedziami jako pierwszy do Polski trafi Aspire Vero z procesorem Core i5, będzie można go kupić w sklepie x-kom już w listopadzie za 3199 zł. Acer Aspire Vero z procesorem i7 do sprzedaży trafi w połowie grudnia i będzie go można kupić za 3649 zł.
Acer TravelMate Vero będzie kosztować 3499 zł a Veriton Vero 2799 zł — oba sprzęty na polskim rynku pojawią się w pierwszym kwartale 2022 roku. Nie mamy jeszcze informacji o monitorach i akcesoriach.

Logitech przygotował nowe akcesoria dla fanów League of Legends

12.10.2021 10:05

Logitech przygotował nowe akcesoria dla fanów League of Legends
Właśnie trwają Worldsy 2021, czyli Mistrzostwa Świata, które wyłonią najlepszą drużynę League of Legends. Tymczasem firma Logitech wprowadziła nowe akcesoria dla graczy sygnowane najpopularniejszym tytułem z gatunku MOBA.
Logitech miał w swoim portfolio już akcesoria dla graczy, które powstały przy współpracy z Riot Games. Klawiatura, myszka i słuchawki sygnowane były logo zespołu K/DA, który powinien być dobrze znany miłośnikom League of Legends. Co więcej, i mieliśmy okazję nawet przetestować. Teraz oferta poszerza się o kolejne urządzenia, tym razem po prostu z logo League of Legends, chociaż w stylu hextech.

Logitech G Pro G840 XL League of Legends Edition

Logitech — akcesoria dla graczy League of Legends


Tym razem nowe akcesoria zostały zaprojektowane z wykorzystaniem charakterystycznego dla League of Legends wyglądy hextech. Do nowej linii należą: zestaw słuchawkowy Logitech G PRO X Gaming Headset, bezprzewodowa mysz Logitech G PRO, mechaniczna klawiatura Logitech G PRO Gaming Keyboard oraz podkładka Logitech G840 XL Gaming Mouse.
Kiedy kochasz grę taką jak League of Legends, zanurzasz się w niej tak, jakby to był Twój prawdziwy świat. Stworzyliśmy tę kolekcję we współpracy z zespołem League of Legends, opierając się na pomyśle połączenia naszych profesjonalnych produktów i technologii z kultowymi wzorami Hextech League of Legends. Zestaw słuchawkowy, klawiatura, mysz i podkładka pod mysz są ubrane w specjalne kolory League, tworząc wyjątkową kolekcję zaprojektowaną tak, aby inspirować do rozgrywek na najwyższym poziomie.

- powiedział Peter Kingsley, CMO firmy Logitech G.
Trudno uznać, aby premiera sprzętu była przypadkowa. Z jednej strony trwają właśnie Mistrzostwa Świata w League of Legends, które wyłonią najlepszą drużynę na naszym globie. Poza tym , w którym hextech odegra prawdopodobnie dużą rolę. To przecież połączenie technologii i magi z uniwersum League of Legeneds, które zasila regiony Piltover oraz Zaun, wokół których będzie kręcić się fabuła.

Logitech G Pro X League of Legends Edition
Wszystkie produkty są dostępne od dzisiaj w oficjalnym sklepie producenta. Zestaw słuchawkowy PRO X Gaming Headset League of Legends Edition będzie sprzedawany w cenie 569 zł, klawiatura PRO Mechanical Gaming Keyboard League of Legends Edition to koszt 569 zł, za mysz PRO Wireless Mouse League of Legends Edition zapłacimy również 569 zł, a podkładka Logitech G840 XL Gaming Mouse Pad League of Legends Edition to wydatek rzędu 219 zł.
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Windows 11: dla tej funkcji warto go zainstalować

05.10.2021 15:34

Windows 11 - najlepsza funkcja
Windows 11 to długa lista zmian i nowości, które mają ułatwić życie użytkownikom. Wśród nich znalazła się jedna funkcja, która sprawia, że nowy system Microsoftu jest pozycją obowiązkową – przynajmniej dla mnie.
Stało się. 5 października 2021 roku miała miejsce oficjalna premiera Windowsa 11. Nowy system prędzej czy później za pośrednictwem usługi Windows Update trafi do większości użytkowników popularnej dziesiątki. Ile to potrwa? Pewnie dobrych kilka tygodni.
Przyznaję bez bicia, sam należę do osób niecierpliwych, także nie miałem zamiaru tyle czekać. Pobrałem więc aktualizację ręcznie za pomocą udostępnionego przez Microsoft narzędzia, dzięki czemu od kilku godzin pracuję już z poziomu Windowsa 11. Tak, wiem, liczę się z ryzykiem, że mogę jeszcze tego żałować. W przypadku tego typu produktów choroby wieku dziecięcego są w zasadzie nie do uniknięcia. Jak na razie jednak wszystko działa jak powinno, a jedyna zmiana na minus, którą zauważyłem, to nowe menu start i panel widżetów. Brak skrótu ustawień, jeśli ręcznie go sobie nie przypniemy? Serio? I czy naprawdę muszę oglądać feed z masą kompletnie bezwartościowych wycinków prasowych, ile razy chcę szybko rzucić okiem na widżet z pogodą? Ja wiem, że byłem pewnie jedyną osobą, która korzystała z kafelków w menu start. Uważam jednak, że było to jednak lepsze rozwiązanie.
Na razie jednak nie żałuję niczego. Wręcz przeciwnie: uważam, że instalacja Windowsa 11 to jedna z lepszych decyzji, jakie mogłem podjąć dziś po wstaniu z łóżka. Wszystko za sprawą jednej błahej funkcji, która sprawiła, że nagle moja codzienna praca z komputerem stała się o wiele bardziej komfortowa. Mowa o nowym mechanizmie zarządzania oknami.

Praca na wielu oknach: luksus czy konieczność?


Na co dzień pracuję na jednym, ale za to stosunkowo dużym monitorze o przekątnej 27” i rozdzielczości 2560x1440. Ja wiem, słowo „duży” brzmi tutaj dziwnie, skoro na co dzień piszemy o 34-calowych panelach 4K, jakby były na porządku dziennym. Ale nie są, a nieformalnym standardem nadal jest rozdzielczość 1920x1080 wyświetlana na jakichś 24” – albo i mniej, biorąc pod uwagę popularność laptopów. 
Do czego piję? Że mam do dyspozycji trochę więcej przestrzeni użytkowej niż typowy użytkownik, więc de facto z domysłu pracuję na kilku oknach. Tryb pełnoekranowy to zwykłe marnotrawstwo miejsca. Ba, jak na 2021 rok zaskakująco dużo aplikacji i stron internetowych jest do tak dużych rozdzielczości w ogóle nieprzystosowanych, więc na pracy w pełnym oknie ich funkcjonalność mocno cierpi. 
Na całe szczęście w Windowsie 10 praca na dwóch oknach nigdy nie była większym problemem. Przycisk Windows plus strzałka w lewo lub w prawo i dane okienko ładnie skalowało się do połowy ekranu. Niestety implementacja z dziesiątki, choć praktyczna, nie jest szczególnie elastyczna. Jasne, możemy niby podzielić ekran na cztery części, jednak nie każdej aplikacji takie proporcje służą, a próba poskładania bardziej złożonego układu wymagała trochę żonglowania okienkami.

Mała wielka zmiana


I tu wjeżdża on, cały na biało (albo czarno lub nawet czarno-biało – zależy co tam sobie w opcjach ustawimy): Windows 11 i jego ulepszony mechanizm zarządzania oknami. W nowej wersji systemu nadal możemy łatwo podzielić sobie ekran na cztery ćwiartki za pomocą przycisku Windows i strzałek. Ale możemy też najechać myszką na przycisk powiększania ekranu i nagle dostajemy dostęp do kilku dodatkowych układów. Trzy kolumny? Dwie, ale różnej szerokości? Żaden problem. Możemy też z poziomu menu ustawić dane okienko w wybranym miejscu, bez ryzyka, że popsujemy sobie w ten sposób całą układankę, nad którą spędziliśmy ostatnie pięć minut.
Ja wiem, że na papierze to nie brzmi spektakularnie. Nie zmienia to jednak faktu, że z Windowsem 11 pracuje mi się po prostu wygodniej. O wiele wygodniej. Aktualnie na środku ekranu mam ustawione dużo okienko Worda, z prawej kątem oka śledzę filmik na YouTube, a po lewej mam dwa okienka czatów. W zasięgu wzroku mam wszystko, czego potrzebuję i, nie chcę skłamać, ale nie przypominam sobie, żebym od rana choć raz musiał sięgać po kombinację Alt+Tab. To taka drobna zmiana, która przyniosła zupełnie nowy poziom komfortu.
 
 
Oczywiście przez tych kilka godzin zdążyłem dopiero „liznąć” Windowsa 11. Większość nowości nadal czeka na odkrycie i liczę się z tym, że nie wszystkie muszą mi się spodobać. Na razie jednak jestem zachwycony. Uważam, że dla tej jednej nowej funkcji warto było być niecierpliwym i zainstalować „Jedenastkę” już dziś. Od strony użytkowej to olbrzymi krok w dobrym kierunku.

Źródło: www.telepolis.pl

Mysz ROCCAT Kone Pro Air za 399 zł w Media Expert

04.10.2021 23:00


Bezprzewodową mysz gamingową ROCCAT Kone Pro Air taniej zakupicie w internetowym sklepie Media Expert:
  • – 399 zł

Darmowa dostawa kurierem lub do Paczkomatów InPost.

Źródło: lowcygier.pl

Mysz HyperX Pulsefire Dart za 199 zł w RTV Euro AGD

04.10.2021 18:43


W internetowym sklepie RTV Euro AGD zakupicie mysz HyperX Pulsefire Dart w promocyjnej cenie.
Cena z kodem zniżkowym HOT0410
  • – 199 zł

Darmowa dostawa kurierem lub do Paczkomatów InPost.

Źródło: lowcygier.pl

4World Żelowa Podkładka pod Mysz Zielona.

04.10.2021 16:17

Ergonomia pod ręką Każdy, kto pracuje wiele godzin przy komputerze i często używa myszy wie, że taka praca potrafi mocno dać się we znaki naszym nadgarstkom. Dobrym rozwiązaniem na unikanie wszelkiego rodzaju otarć czy przeciążeń jest odpowiednio dobrana podkładka pod mysz, najlepiej ergonomiczna. Podkładka dostosuje się do Ciebie Podkładka ergonomiczna gwarantuje użytkownikowi najwyższy poziom wygody, dzięki zastosowaniu podpórki pod nadgarstek, która została wypełniona specjalną pianką memory foam. Dzięki temu podpórka zapamiętuje naturalny kształt i ułożenie naszego nadgarstka i dostosowuje się do niego. Nasz nadgarstek spoczywa w najbardziej naturalnej dla niego pozycji i jest jednocześnie chroniony od spodu przed otarciami. Precyzja Powierzchnia podkładki została pokryta materiałem zapewniającym wysoką precyzję śledzenia ruchów myszy. Materiał ten dobrze współpracuje z każdym rodzajem sensora. Zapobieganie ślizganiu się Dzięki zastosowaniu gumy na spodniej warstwie podkładki zyskuje ona właściwości antypoślizgowe. Gwarantuje to pewne przyleganie do biurka bez irytujących każdego przypadków nagłego przesuwania się wraz z ruchem myszy..., Cena: 19,- zł

Tagi: OCZ, IEM, NAS, Mysz, IKO
Źródło: proline.pl

Halo Infinite otrzyma szerokie ułatwienia dostępu. Xbox ma być platformą dla każdego

03.10.2021 9:30

Od lat niepełnosprawni gracze muszą radzić sobie z przeciwnościami, o których wielu deweloperów nawet nie zdawało sobie sprawy. Powolnym krokiem jednak największe studia starają się dostosować swoje produkcje tak, aby jak najwięcej osób mogło się nimi cieszyć bez kompromisów. Xbox wraz ze swoim Halo Infinite, dołącza do tej zacnej grupy. Spore ułatwienia dostępu dla graczy Halo Infinite Wsparcie dla klawiatury i myszki, dowolna zmiana przycisków sterujących grą czy funkcje pozwalające grać daltonistom – to na ten moment obowiązkowe minimum, jakie […]

Tagi: JEDEC, IEM, Mysz
Źródło: www.tabletowo.pl

RTV Euro AGD: promocja na urządzenia dla graczy tylko przez weekend!

01.10.2021 14:24

Tylko do poniedziałku w sklepie RTV Euro AGD trwa promocja na urządzenia gamingowe - przecenione zostały m.in. słuchawki, myszki, klawiatury, procesory oraz wiele innych sprzętów.

Tagi: CES, Promocja, Mysz
Źródło: pcworld.pl

Disney dogadał się ze Scarlett Johansson. Topór wojenny zakopany

01.10.2021 10:21

Disney dogadał się ze Scarlett Johansson. Topór wojenny zakopany
Disney i Scarlett Johansson nie są już na wojennej ścieżce. Aktorka oskarżała firmę o starty finansowe z powodu nietypowego modelu dystrybucji filmu Black Widow.
Kilka tygodni temu Scarlett Johansson pozwała Disneya z powodu modelu dystrybucji filmu Black Widow. Aktorka miała w kontrakcie zapewnione pieniądze z wpływów z kin. Tymczasem film w tym samym czasie trafił również do usługi Disney+. Chociaż obraz był w serwisie dostępny za dodatkową opłatą, to umowa między stronami nie dotyczyła premiery streamingowej.

Scarlett Johansson zakopała topów wojenny


Johansson uznała, że firma w ten sposób zadziałała na jej szkodę. Aktorka, według szacunków jej prawników, straciła na tej decyzji aż 50 mln dolarów. Dlatego odtwórczyni roli Czarnej Wdowy pozwała Disneya, domagając się zadośćuczynienia. Z pozwu dowiedzieliśmy się, że prawnicy aktorki próbowali przed premierą filmu skontaktować się z Disneyem, aby renegocjować kontrakt, ale tzw. Myszka Miki nie była tym zainteresowana.
Sprawa ostatecznie nie wylądowała w sądzie. Obie strony dogadały się za zamkniętymi drzwiami. Nie znamy warunków porozumienia między Disneyem oraz Scralett Johansson. Możemy jedynie domniemywać, że aktorka otrzymała spory dodatek do standardowej wypłaty. Obie strony podkreśliły też, że ze zniecierpliwieniem czekają na kolejne, wspólne projekty. Najbliższy to najprawdopodobniej nowa odsłona filmu Power of Terror, w którym — według plotek — Johansson ma zagrać jedną z głównych ról.
 
 

Tagi: PowerVR, WD, EA, IEM, Mysz, ERP
Źródło: www.telepolis.pl

reklama
Allegro PL
Kontakt z nami