Wiadomości z tagiem Laptop  RSS
MacBook Air 2021/2022 - data premiery, cena, specyfikacja techniczna [18.10.2021]

18.10.2021 8:48

Po trzech latach obecności na rynku Apple zamierza wprowadzić na rynek zupełnie nowego MacBooka Air. Co wiemy o nadchodzącym tanim laptopie od Apple?

Źródło: pcworld.pl

Motorola szykuje kolejne dwa telefony

18.10.2021 3:22


Motorola Moto G51 i Motorola Moto G71
Motorola niedługo wyda dwa nowe telefony. Jeden z nich już teraz pojawił się w bazie benchmarków Geekbench. Smartfony noszą nazwy Motorola Moto G51 5G oraz Motorola Moto G71 5G.
Mobilna Motorola należy co prawda do Lenovo, jednak nie jest aż tak popularna jak laptopy chińskiej marki. Jest jednak obszar, gdzie Motorola jest prawdziwą potęgą. To kraje Ameryki Łacińskiej. Na szczęście nie znaczy to, że Motorola ignoruje inne rynki. Już niedługo zobaczymy kolejne dwa telefony producenta. Będą to Motorola Moto G51 5G oraz Motorola Moto G71 5G. Na temat drugiego wiemy stosunkowo niewiele. Na pewno akumulator będzie miał pojemność 5000 mAh, a sam telefon będzie miał jacka 3,5 mm. Na szczęście w kwestii pierwszego z nadchodzących urządzeń wiemy już sporo.
Przede wszystkim jego sercem będzie układ Qualcomm Snapdragon 750G. Możemy się też spodziewać 4 GB RAM, jednak najprawdopodobniej pojawią się też inne warianty telefonu różniące się pamięcią. Model przeszedł już testy w bazie benchmarków Geekbench. W teście 5.4.1 zanotował on następujące wyniki: 544 punkty w teście jednego rdzenia oraz 1698 punktów w teście wielu rdzeni. Telefony powinny pojawić się już naprawdę niedługo. Możliwe nawet, że jeszcze w październiku.
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Huawei Nova – nowe smartfony już niedługo. To może być hit!

15.10.2021 16:06


Huawei już niedługo zaprezentuje nowego smartfona z rodziny Nova. Dlaczego warto się nim zainteresować? Okazuje się, że jednym z głównych powodów może się okazać ekosystem Huawei Mobile Services (HMS).
W 2016 roku na rynku zadebiutował nowy smartfon. Jeden z wielu, a jednak trochę inny od pozostałych, bo celujący w niszę, której potencjał pozostawał w tamtym czasie w znacznej mierze niewykorzystany. Mowa o Huawei Nova, czyli smartfonie łączącym przystępną cenę urządzenia ze średniej półki cenowej z wrażeniami z używania na miarę flagowca. Wysoka jakość wykonania, świetny wyświetlacz, bardzo dobry aparat – standardowo były to elementy zarezerwowane dla półki premium, a tu można je było mieć na wyciągnięcie ręki. Oczywiście Huawei Nova nie by był pierwszym tego typu „ekskluzywnym średniakiem”, ale z pewnością był jednym z bardziej udanych. Zresztą przełożyło się to na zasłużoną popularność.
Oczywiście pozwalam sobie na tego typu wspominki nie bez powodu. A powód jest banalny: już niedługo na europejskim rynku zadebiutują nowe urządzenia z serii Nova, które, trzymajmy kciuki, będą godnie kontynuowały tradycje swoich poprzedników. Jak na razie producent nie chce zdradzać zbyt dużo na temat nadchodzącej premiery, ale za sprawą mniej lub bardziej oficjalnych źródeł możemy z grubsza przewidzieć, co nas czeka.
No dobra, to czego właściwie możemy się spodziewać?

Huawei Mobile Services – solidny fundament


Jedno jest pewne: nadchodzące smartfony z serii Nova będą kolejnymi już modelami producenta bazującymi na platformie Huawei Mobile Services, czyli w skrócie HMS. Jeszcze niedawno powiedziałbym, że w zasadzie przekreśla to ich szanse na sukces. No bo nie ma co się oszukiwać – początki HMS były dość… burzliwe. Ale to normalne. Każdy system – czy też w tym przypadku cały ekosystem – musi się na starcie zmierzyć z podobnymi problemami. Ale wiecie co? Po dwóch latach można chyba śmiało stwierdzić, że Huawei poradził sobie z nimi całkiem dobrze. Ba, zaryzykuję stwierdzenie, że HMS może być jednym z ważniejszych argumentów za zakupem nowych smartfonów z serii Nova.

Huawei Nova - co zaoferują nowe smartfony?
Bo właśnie: HMS w swojej obecnej formie jest już z nami dwa lata. To dwa lata ciągłego rozwoju i solidnej pracy u podstaw ze strony producenta, by zaoferować użytkownikom dopracowany, kompletny produkt. Mówiąc krótko, HMS dojrzał i stał się solidnym filarem, dzięki któremu smartfony Huawei są dziś atrakcyjnym wyborem praktycznie dla każdego.
Niezależnie od tego, czym mówimy o Androidzie z EMUI, czy o raczkującym Harmony OS, system mobilny Huawei ma nad konkurencją jedną zasadniczą przewagę: to rozwiązanie kompleksowe, zaprojektowane przez Huawei od A do Z. Nie ma tu znanego z urządzeń innych producentów wrażenia rozbicia, gdzie już od pierwszej chwili musimy pracować na aplikacjach różnych dostawców i zostajemy wplątani w kilka odrębnych ekosystemów. Nie, w przypadku urządzeń na bazie platformy HMS wszystkie elementy interfejsu harmonijnie ze sobą współgrają. Nieważne czy włączymy kalendarz, galerię czy sklep z aplikacjami – wszystko wykorzystuje ten sam interfejs i synchronizuje się z wykorzystaniem tego samego konta Huawei. To pod wieloma względami bardzo wygodne, szczególnie że wszystkie przydatne narzędzia znajdziemy na smartfonie w zasadzie zaraz po wyciągnięciu go z pudełka. Wystarczy wcisnąć przycisk zasilania i zacząć z niego korzystać.

Huawei Nova - co zaoferują nowe smartfony?
A jeśli czegoś brakuje? Wtedy wystarczy zajrzeć do sklepu AppGallery. Na całe szczęście minęły już czasy, kiedy świecił pustkami. Dziś znajdziemy w jego ofercie większość popularnych, wykorzystywanych na co dzień aplikacji. Potrzebujemy skutecznej nawigacji? Wystarczy sięgnąć po fabryczne Petal Maps albo AutoMapę. Chcemy posłuchać ulubionej muzyki? Tidal i Deezer są na wyciągnięcie ręki. Poczytać książkę? Jest Legimi. Pracujemy na dokumentach? Do dyspozycji jest cały pakiet aplikacji od Microsoftu. Do czego zmierzam? Że z dużą dozą prawdopodobieństwa prawie wszystkie aplikacje, z których korzystacie na co dzień, można znaleźć w sklepie AppGallery. Ba, są nawet aplikacje większości polskich banków, a więc dla wielu osób decydujące kryterium o być albo nie być danego systemu.
Takie kompleksowe podejście i sukcesywna praca w celu wyeliminowania najważniejszych wad platformy procentują. Ze smartfonów wyposażonych w HMS korzysta się dziś naprawdę wygodnie i jestem pewien, że nowe Novy bynajmniej nie będą tutaj wyjątkiem. Tym bardziej, że przecież nie wspomniałem o całym ekosystemie inteligentnych urządzeń i akcesoriów, takich jak zegarki Huawei Watch, słuchawki FreeBuds czy laptopy z rodziny MateBook, które ze smartfonami chińskiego producenta doskonale współpracują. Już samo to może się okazać istotnym atutem na korzyść nadchodzących urządzeń, szczególnie dla osób, które szukają alternatywy dla Androida w jego tradycyjnym wydaniu.

Doskonały aparat? To niemal pewne


Podejrzewamy jednak, że platforma HMS nie będzie jedynym asem w rękawie nadchodzących smartfonów. Urządzenia z serii Nova od zawsze znane były z bardzo dobrych jak na swój segment cenowy aparatów fotograficznych. Jest to zresztą pole, na którym Huawei do dziś jest jednym z niekwestionowanych liderów. W szczególności urządzenia z flagowych serii P i Mate na każdym kroku przesuwają granice tego, co możliwe w świecie mobilnej fotografii. 
Oczywiście po smartfonach z serii Nova nie spodziewamy się porównywalnej rewolucji, ale kto wie? Miło by było. Na pewno oczekujemy świetnych smartfonów fotograficznych, które pełnymi garściami będą czerpały z dorobku wypracowanego przy okazji swoich droższych krewnych.
Tak czy inaczej jedno jest pewne – na nowe smartfony z serii Huawei Nova czekać zdecydowanie warto. Na całe szczęście do premiery dużo czasu nie zostało. Urządzenia mają być oficjalnie zaprezentowane 21 października 2021, a więc już w najbliższy piątek. 

Artykuł powstał we współpracy z firmą Huawei

Źródło: www.telepolis.pl

Piekło zamarzło. Apple kopiuje Xiaomi, nie odwrotnie

15.10.2021 10:38

Piekło zamarzło. Apple kopiuje Xiaomi, nie odwrotnie
Zazwyczaj to Xiaomi jest zarzucane, że zbyt mocno, delikatnie mówiąc, inspiruje się konkurencją. Jak na  ironię, tym razem mamy zwrot o 180 st.
Bądźmy szczerzy, Xiaomi zainspirować się ewidentnie lubi. Projekt interfejsu nowego MIUI mówi sam za siebie, nie wspominając już o długiej historii podejrzanie podobnych smartfonów i innych urządzeń. Tu wystarczy przytoczyć pary Xiaomi Mi 8 i iPhone X, albo AirDots i AirPods, które mogłyby uchodzić za bliźniaki. Dosłownie.
Naśladownictwo zostało przypięte do Xiaomi niczym łatka, stając się przedmiotem drwin ze strony fanów konkurencji. Niemniej jednak teraz jest odwrotnie, bo to miłośnicy spółki z Pekinu zarzucają imitatorstwo. 

Piekło zamarzło. Apple kopiuje Xiaomi, nie odwrotnie
W rolach głównych – plakaty. Ten widoczny po stronie lewej zapowiada najbliższy Apple Event, gdzie według plotek przedstawione zostaną MacBooki z układami M1X. Z kolei ten po stronie prawej jest zauważalnie starszy; pochodzi z 2018 roku i powstał przy okazji prezentacji smartfonu Xiaomi Mi Mix 2s. 
Użytkownicy chińskiego serwisu społecznościowego weibo zwracają uwagę, że styl, zastosowana tekstura i sam efekt fajerwerków są na obydwu plakatach niezwykle do siebie podobne. 
Jak na ironię, gdy Apple przedstawiał swój pierwszy autorski chip do laptopów, czyli M1, analogiczny zarzut wystosował reddit. Tylko, w drugą stronę. Wówczas, odpowiadając na rzeczoną premierę, Xiaomi miało skopiować motyw graficzny przeglądu procesora. 

Źródło: www.telepolis.pl

MacBook Pro 2021 - data premiery, cena, specyfikacja techniczna [15.10.2021]

15.10.2021 9:05

Po pięciu latach od wprowadzenia na rynek MacBooka Pro z paskiem Touch Bar, Apple szykuje się do wprowadzenia na rynek kolejnej generacji swojego flagowego laptopa. Co wiemy o nadchodzących MacBooka Pro na 2021 rok?

Źródło: pcworld.pl

Genialna wyprzedaż w RTV Euro AGD - co kupisz taniej? [14.10.2021]

14.10.2021 16:21

Odkrywaj rabaty i wykorzystaj zniżki na wybrane urządzenia, w tym m.in.: smartfony, telewizory, laptopy czy sprzęt AGD i RTV. Przeceny są naprawdę atrakcyjne - sami sprawdźcie.

Źródło: pcworld.pl

Samsung najlepszym pracodawcą świata według Forbesa

13.10.2021 23:45


Samsung najlepszy pracodawca 2020
Gdzie najlepiej pracować? Co roku na to pytanie odpowiada Forbes. Tym razem na pierwszym miejscu znalazł się Samsung.
Gdzie chciałbyś najchętniej pracować? Cechy najlepszego pracodawcy to kwestia bardzo subiektywna. Nie licząc dużych pieniędzy, to wszystkie inne kwestie mają bardzo różną wagę, zależnie od własnych upodobań. Forbes jednak co roku stara się wyłonić najlepszych pracodawców na świecie. W tym roku zwycięstwo odniósł Samsung Electronics. Koreańczycy pokonali na podium IBM oraz Microsoft. Świat nowych technologii jak zwykle w tego typu zestawieniach wypadł najlepiej. Największe firmy z tego segmentu zawsze słynęły z największej elastyczności i szczodrości.
Czwarty jest Amazon, piąty Apple, a szósty Alphabet (właściciel Google'a). Na siódmym miejscu widzimy znanego ze świata laptopów Della, natomiast na ósmym miejscu jest Huawei. Dla chińskiej firmy to duży sukces - w swoim kraju Huawei jest pierwszy. Nie licząc firm z USA, Huawei byłby drugi. Na dziewiątym miejscu znowu USA, tym razem Adobe. Dopiero na dziesiątym miejscu pojawia się pierwszy gracz spoza sektora nowych technologii. Dziesiąty BMW to jednocześnie jedyny przedstawiciel Europy w tym rankingu.
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Acer dba o planetę. Plastik z recyklingu w komputerach i monitorze Vero

13.10.2021 19:10

Acer Aspire Vero
Planeta jest niezmiennie w centrum zainteresowania firmy Acer. Właśnie poznaliśmy kolejne komputery z serii Vero, których obudowy zostały wykonane z odzyskanego plastiku. To jednak nie koniec ekologicznych innowacji – sporo dzieje się też w zakresie pakowania i oszczędzania energii.
 
Cała seria Vero jest projektowana i produkowana zgodnie z wyśrubowanymi standardami ochrony środowiska. Obejmują one między innymi stosowanie plastiku z recyklingu w procesie produkcji, a także opakowania, nadające się do ponownego przetworzenia… albo wykorzystania. Jedno z nich ma fragment tektury, z którego można złożyć podstawkę pod nowo kupionego laptopa. Komputery z serii Acer Vero działają pod kontrolą nowiutkiego Windowsa 11.

Acer Aspire Vero – ekolaptop na co dzień


Najlepszym dowodem na realne wysiłki Acera jest laptop Acer Aspire Vero. Jego obudowa zawiera 30% plastiku z recyklingu, klawisze zaś są wykonane z odzyskanego plastiku w połowie. Opakowanie nadaje się do ponownego wykorzystania do ostatniego grama tektury.

Acer Aspire Vero – laptop z recyklingu
Ciekawostką w tym modelu jest ekran. Acer Aspire Vero nie może pochwalić się niesamowitymi osiągnięciami w zakresie wyświetlania barw w trybie HDR, ale ma inną zaletę: ekran FHD 15,6 cala nadaje się do ponownego przetworzenia w 99%. Na bokach znalazły się dwa porty USB-A, jedno USB-C, złącze do ładowania, a także Ethernet, HDMI i gniazdo na słuchawki. Myślę, że to rozsądny zestaw portów, dzięki któremu nie trzeba będzie kupować dodatkowych akcesoriów.
 
 
Wewnątrz pracuje Intel Core 11. generacji z układem graficznym Intel Iris X, nie zabrakło nowoczesnego Wi-Fi 6 i czytnika linii papilarnych w sporym touchpadzie. Ważnym elementem jest też oprogramowanie Acer VeroSense, pozwalające wybrać tryb pracy komputera. Mówiąc wprost, pozwala przyciąć moc obliczeniową, gdy nie jest potrzebna, by oszczędzać energię.

Acer TravelMate Vero – ekobiznes i ekomobilność


Dla biznesu powstał podobny Acer TravelMate Vero. Tu również obudowa została wykonana w 30% z plastiku z recyklingu, a przy tym ma specyfikację, która spełni wymagania firm. Jest tu między innymi miejsce na zamek Kensington Lock oraz dyskretny moduł TPM.

Acer TravelMate Vero
Acer TravelMate Vero został wyposażony w ekran Full HD 15,6 cala. Tu Acer nie chwali się łatwą do przetworzenia matrycą, więc zapewne mamy do czynienia ze standardowym ekranem LCD o większym gamucie, niż w Aspire Vero. W środku będzie można zamontować procesory Intel Core 11. generacji, i5 lub i7, do 16 GB RAM-u i dysk SSD NVMe o pojemności do 1 TB. Dizajn obudowy i dostępne złącza są niemal identyczne z modelem Acer Aspire Vero.

Acer Veriton Vero Mini – mały ekodesktop


Można być eko i mieć komputer stacjonarny. Odpowiedzią na to zapotrzebowanie jest Acer Veriton Vero Mini. Jego obudowa została wykonana w 25% z plastiku z odzysku.

Acer Veriton Vero Mini
Specyfikacja tego niewielkiego komputera wymienia procesor Intel Core vPro i zintegrowany układ graficzny, do tego można dołożyć do 64 GB RAM-u, dysk HDD do 2 TB i dysk M.2 do 1 TB. Komputer ma sporo złączy, w tym dwa gniazda DisplayPort i wymagane przez firmy Kensington Lock. Dział IT może zarządzać maszyną z użyciem narzędzi Acer Office Manager i Acer Control Center. Oczywiście można ten komputer zamontować za monitorem.

Acer Vero BR277 – monitor do ekologicznego biura


Do takiego mini-desktopa warto dobrać ekologiczny monitor. Tu również Acer wychodzi naprzeciw potrzebom i proponuje Acer Vero BR277. To monitor FHD IPS o przekątnej 27", którego gamut obejmuje 72% przestrzeni NTSC. Jasność matowej matrycy została określona na poziomie 250 nitów.

Acer Vero BR277
Obudowa tego monitora w połowie składa się z ponownie przetworzonego plastiku. Ponadto monitor ma certyfikaty energooszczędności Energy Star, TCO i EPEAT. Acer zadbał też o ergonomię pracy, dodają regulację jasności, regulowaną podstawę, ochronę przed niebieskim światłem i technikę ComfyView, eliminującą migotanie ekranu. Ekran został pokryty powłoką antyodblaskową.
Do ekologicznego komputera będziemy mogli dokupić także akcesoria wykonane w części z tworzyw z odzysku. W ofercie pojawią się myszki i podkładki, a także etui ochronne na laptopy.

Dostępność i cena


Acer podał też informacje o dostępności nowych produktów w Polsce. Zgodnie z zapowiedziami jako pierwszy do Polski trafi Aspire Vero z procesorem Core i5, będzie można go kupić w sklepie x-kom już w listopadzie za 3199 zł. Acer Aspire Vero z procesorem i7 do sprzedaży trafi w połowie grudnia i będzie go można kupić za 3649 zł.
Acer TravelMate Vero będzie kosztować 3499 zł a Veriton Vero 2799 zł — oba sprzęty na polskim rynku pojawią się w pierwszym kwartale 2022 roku. Nie mamy jeszcze informacji o monitorach i akcesoriach.

Acer rozpieszcza twórców. Zaprezentowano nowe laptopy ConceptD

13.10.2021 18:55

Acer ConceptD - nowe laptopy dla twórców
Acer rozbudowuje swoją linię laptopów ConceptD o nowe modele. W ofercie tajwańskiego producenta pojawią się m.in. nowe urządzenia z ekranem 16:10 oraz ConceptD 3 Ezel w wersji 15-calowej.
Podczas wydarzenia [email protected] zaprezentowane zostały nowe laptopy należące do rodziny ConceptD. To urządzenia przeznaczone do zastosowań profesjonalnych, ze szczególnym naciskiem na twórców treści. Wśród nowości znalazły się m.in. Acer ConceptD 3 w wersji z ekranem 16:10 oraz hybrydowy Acer ConceptD 3 Ezel w wersji z wyświetlaczem 15,6".

Acer ConceptD 7 SpatialLabs Edition - profesjonalny laptop z wyświetlaczem 3D


Bez wątpienia jednak najciekawszym spośród nowych modeli jest Acer ConceptD 7 SpatialLabs Edition, czyli zaawansowana stacja robocza przeznaczona do pracy z grafiką 3D. Na pokładzie urządzenia znajdziemy procesor Intel Core i7-11800H, układ graficzny Nvidia GeForce RTX 3080, 64 GB RAM oraz szybki dysk SSD NVMe o pojemności nawet do 2 TB.

Acer ConceptD 7 SpatialLabs Edition
Główną atrakcją ma być jednak przede wszystkim tutejszy wyświetlacz IPS. Ma się on charakteryzować przekątną 15,6", rozdzielczością 4K i stuproceotnowym pokryciem gamutu Adobe RGB przy wartości ΔE mniejszej niż 2. Dość typowe parametry jak na sprzęt tej klasy. Poza tym jednak tutejszy ekran pozwoli na wyświetlanie stereoskopowego obrazu 3D bez konieczności zakładania specjalnych okularów. Według producenta rozwiązanie takie ma być przydatne przede wszystkim dla osób pracujących na co dzień z oprogramowaniem do modelowania 3D.

Acer ConceptD 7 SpatialLabs Edition
Producent nie zdradził, kiedy nowe urządzenia trafią do sklepów oraz - co ważniejsze - ile mają kosztować. Informacje na ten temat mają się pojawić w późniejszym terminie.
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Samsung Galaxy Z Flip3 5G: rozkładany smartfon jeszcze bliżej ideału

13.10.2021 18:36


Trafił do mnie na testy lawendowy telefon jak puderniczka – Samsung Galaxy Z Flip3 5G. Bardzo kobiecy, fikuśny, ładne cacko… Galaxy Z Flip3 to telefon zupełnie nie w moim typie, ale z drugiej strony to kawałek bardzo przemyślanej technologii. A to się przecież ceni. Smartfony z elastycznymi ekranami to zresztą przyszłość, choć dopiero raczkująca. Za co więc można polubić Z Flip3 5G, a za co nie?
Dobrze pamiętam jeszcze czasy, gdy telefony z klapką w obudowach o kształcie zbliżonym do kwadratu nazywane były „puderniczkami”, a jako ich nabywcy wskazywane były najczęściej kobiety. Wtedy były to modele z klawiaturą i raczej małymi ekranami. Dziś ta forma powraca, między innymi właśnie w Samsungu Galaxy Z Flip3 5G. Podobne obudowy dzieli jednak przepaść technologiczna – tym razem otrzymujemy zamiast klawiatury spory, elastyczny ekran AMOLED, a wewnątrz potężny układ o wydajności przewyższającej niejednego laptopa. Po testach modelu Galaxy Z Flip3 5G utwierdzam się też w przekonaniu, że rozkładane telefony tego typu to przyszłość telefonii, na pewno jeden z jej najważniejszych trendów. Przyszłość, czyli nie dziś. Czego więc zabrakło dziś i co dziś zasługuje na brawa? 
 
Galaxy Z Flip3 5G w kolorze lawendowym to niejedyna wersja smartfonu – w Polsce powstały też warianty: beżowy, czarny i zielony. Dwa ostatnie nie wyglądają już tak kobieco, więc w męskich rękach nie będą zgrzytem. Spójrzmy zatem, jak Galaxy Z Flip3 5G sprawdza się jako smartfon.
Samsung wycenił ten model na 4799 zł za wersję 8/128 GB. Nie jest to mała kwota, ale jak na smartfon rozkładany – bardzo zachęcająca. Na naszym rynku jest to jednocześnie jeden z najtańszych telefonów tego typu. Pokusa do kupna jest więc spora.
Kup teraz - zapłać później
od 4419,00 zł na ceneo

Co w zestawie?


Duże, czarne pudełko z Galaxy Z Flip3 5G może trochę rozczarowywać – wewnątrz znalazł się tylko smartfon, kabel USB C, kluczyk do karty SIM i standardowe „książeczki”. Dziwić może brak ładowarki – to zazwyczaj uważane jest za wadę i stanowi często przedmiot zbędnych dyskusji w internecie. Nie ma jednak o czym mówić – niestety, do współpracy z tym modelem wystarczy zwykła ładowarka od dowolnego innego telefonu, zgodna z QC 2.0 i o mocy 15 W. Wystarczy więc ładowarka od starszego Galaxy.
/images/articles/samsung-galaxy-z-flip3-5g/Samsung-Galaxy-Z-Flip3-5G-test-recenzja-opinia-jak-wyglada-03.jpg

Źródło: www.telepolis.pl

reklama