Wiadomości z tagiem Laptop  RSS
USB-C 2.1 oficjalnie. Zapomnij o dotychczasowych ograniczeniach

27.09.2021 17:52

USB-C 2.1 oficjalnie. Zasili nawet najpotężniejsze laptopy
Najnowsze USB-C puści nawet 2,4 raza wyższe napięcie od aktualnego standardu.
Jedno gniazdo, by pogodzić je wszystkie. Tak w zamyśle miało być z USB-C, choć – abstrahując już od różnic w protokołach – było to do tej pory niemożliwe elektrycznie. Standard ograniczono bowiem do 20 V przy 5 A, co efektywnie daje 100 W mocy, wykluczając tym samym sprzęt najbardziej prądożerny. Ot, choćby gamingowe laptopy. Ale koniec z tym.
USB-IF opublikowało właśnie nową specyfikację USB-C, wedle której złącze ma dopuszczać znacznie wyższe woltaże. Jakie dokładnie? – zapytacie. Otóż mowa o podbiciu napięcia do 48 V, a więc mocy równej bagatela 240 W. W praktyce oznacza to, że USB-C w końcu będzie mogło pojawić się właściwie w każdym sprzęcie mobilnym, ze wspomnianymi już wysokowydajnymi potworkami do gier na czele.

Powitajmy nowe kable: ESR


Oczywiście ceną za to udogodnienie jest wprowadzenie nowych kabli; o odpowiednio dużym przekroju. Te zostaną oznaczone jako ESR (od ang. Extended Power Range – zwiększony zakres mocy). Dodajmy, obecne przewody 100 W PD zyskują niniejszym oznaczenie SPR (ang. Standard Power Range), ale docelowo USB-IF chce, aby rozwiązania zostały ujednolicone w kierunku wyższego standardu.
Czy właśnie rozwiązano wszystkie bolączki USB-C? Bez żartów – ale jeden zasilacz służący zarówno do telefonu, jak i mocarnej stacji roboczej to niewątpliwie krok w dobrą stronę. I dalsze pogłębienie gloryfikowanej dookoła unifikacji. Oby tylko producenci dali radę, wszak wchodzimy już na grunt napięć naprawdę wysokich. Przy zbyt dużych oszczędnościach materiałowych łatwo o wypadek. 

Tagi: API, OCZ, USB, WD, IEM, Laptop, Blik, IKO
Źródło: www.telepolis.pl

Na Maca nie ma gier. Dzięki NVIDIA GeForce NOW wcale mi to nie przeszkadza

27.09.2021 15:44


GeForce Now dla Androida
Używam Maca, najczęściej gram na telefonie i mam wstręt do dużych PC i laptopów. Czy to oznacza, że jestem wykluczona ze społeczności graczy? Ani trochę! GeForce NOW zapewnia mi możliwość grania w moje ulubione tytuły, także z RTX!
GeForce NOW to usługa, pozwalająca grać na niemal dowolnym urządzeniu. Jego moc obliczeniowa schodzi na dalszy plan. Ważniejsze jest stabilne łącze o przepustowości przynajmniej 25 Mb/s (do grania w 1080p i 60 kl./s) z małymi opóźnieniami. Ważna jest przepustowość z mojego urządzenia do chmury Nvidii, co można sprawdzić benchmarkiem wbudowanym w klienta GeForce NOW.
Gra jest uruchamiana w chmurze Nvidii, a na mój komputer czy telefon dociera gotowy obraz i dźwięk. Ode mnie zaś wędrują sygnały od kontrolera, klawiatury i myszy. W praktyce działa to zaskakująco dobrze i nie widać opóźnień. Oczywiście dane gry są zapisywane między rozgrywkami i nie ma problemu, by dokończyć na innym urządzeniu.
Obsługiwanych gier jest coraz więcej i co czwartek kolejna porcja. W chmurze Nvidii można uruchamiać zawartość biblioteki Epic, Origin, Steam i Uplay. „Cyberpunk 2077” i seria „Wiedźmin” może być uruchomiona także z GOG.com. Wystarczy więc, że masz grę na jednej z tych platform, a możesz grać na GeForce NOW na ultrabooku ze zintegrowaną grafiką, na Macu, na telefonie z Androidem i iOS-em, iPadzie, Chromebooku i na przystawce NVIDIA SHIELD TV.

GeForce NOW mobilny. Biblioteka zawsze ze mną


Możliwość wyjścia z domu i dokończenia gry gdzie indziej jest nie do przecenienia. GeForce NOW towarzyszy mi dość często w hotelach, bo łatwiej mi spakować telefon (ewentualnie tablet) i kontroler niż laptop z zasilaczem. Gdy liczy się lekki bagaż i mobilność, komputer zostaje w domu. Do grania służy mi głównie telefon, a jeśli akurat wciągnie mnie tytuł dostępny na GeForce NOW, nie mam oporów, by do plecaka spakować jeszcze lekki kontroler.

GeForce Now na iOS
Na Androidzie GeForce NOW działa w . Na iOS , ale dzięki skrótowi na ekranie głównym nie widać różnicy. Grałam zarówno na Wi-Fi, jak i przez LTE. Trzeba mieć spory pakiet danych (trzeba liczyć 6-10 GB na godzinę grania), ale jest to wykonalne.
W ten sposób właśnie zdarza mi się rozgryzać zagadki w „Hitmanie 2” albo badać ścieżki dialogowe w „Kingdom Come Deliverance”. Bardzo sobie cenię tę wolność, zresztą dlatego przez ostatnie lata grałam głównie w tytuły mobilne. GeForce NOW może to zmienić i w końcu nadrobię zaległości. Zawsze mam ze sobą swoje gry, a także zrzuty ekranu i nagrania, zachowane w chmurze.


GeForce NOW na ultrabooku. W końcu jest cicho, kiedy gram


Granie na ultrabooku to żaden problem. Nie brakuje tytułów mniej wymagających, niezależnych albo po prostu trochę starszych, które świetnie działają na smukłych komputerach. Można grać i jest to całkiem komfortowe, ale mam z tym poważny problem – laptopy wyją jak potępieńcy i nieprzyjemnie grzeją. O graniu bez zasilacza w ogóle można zapomnieć. Maszyna, która pozwala na cały dzień pracy, z uruchomioną grą pociągnie może ze 2 godziny.
Kiedy więc chcę chwili relaksu, rozsiadam się na beanbagu z laptopem i zagłębiam się w jakąś strategię lub RPG. W ten sposób właśnie zmierzyłam się z „Disco Elysium”, często wracam do „Frostpunka”, anajważniejsze jest to, że jest mi wygodnie. Spód laptopa nie grzeje mnie w kolana, a wycie wentylatorów nie zakłóca spokoju. Gdy uruchamiam grę na komputerze, jego temperatura skacze do 43-45°C. Przy streamowaniu raczej nie przekracza 38°C. I to jest to!
Po pewnym czasie korzystania z GeForce NOW zauważyłam, że nawet jeśli gra pójdzie na moim laptopie, i tak wolę ją uruchomić w chmurze Nvidii. To bardziej komfortowe, jeśli mam w planach trzymać laptopa na kolanach czy grać bez słuchawek. Często też dostaję lepszą jakość obrazu z usługi Nvidii, niż byłby w stanie zapewnić ultrabook. GeForce NOW wymaga raptem 4 GB RAM-u i zadowoli się zintegrowaną grafiką, o ile tylko obsłuży ona DirectX 11.
Właściwie trudno mi znaleźć jakieś argumenty przeciw graniu w ten sposób, za to przypomniał mi się jeszcze jeden argument za: wolne miejsce na dysku. Ultramobilne laptopy, mające 128 lub 256 GB miejsca na dane kiepsko znoszą instalowanie gier, zajmujących po kilkadziesiąt GB.


GeForce NOW na Macu. I co z tego, że na Maca nie ma gier?


No dobrze, trochę przesadzam, ale system macOS raczej do grania nie służy. W czołówce niewiele gier ma wersję dla systemu Apple, to raczej domena gier niezależnych, a i to łatwiej grać na iPadzie, niż na Macu Mini z procesorem Apple M1. Z mojej biblioteki na Steam, liczącej 204 gry, na 64-bitowym systemie MacOS można uruchomić 59.
 
 
Tymczasem wśród moich ulubionych gier są „Frostpunk” i „Portal” – obie wyszły wyłącznie na system Windows. Jakiś czas temu zaczęłam zapoznawać się z nowymi częściami serii „Hitman” i „Assassin's Creed”, również dzięki GeForce NOW. Następny w kolejce jest „South Park: Kijek Prawdy” – serial szalenie lubię, ale jeszcze nie miałam okazji zagrać. Z nowszych tytułów na pewno sięgnę po „Death Stranding” i „Cyberpunk 2077”, by nadrobić zaległości.

Death Stranding na GeForce Now
Na Macach można oczywiście korzystać z Windowsa w maszynie wirtualnej, a na procesorach Intela można normalnie zainstalować Windows „na metalu”. Jedno i drugie rozwiązanie jest kłopotliwe. W maszynie wirtualnej zawsze pojawiają się jakieś straty wydajności, czasem problemy z kompatybilnością i peryferiami. Włączenie Windowsa zainstalowanego bezpośrednio na komputerze Apple wymaga ponownego uruchomienia. Strata czasu. Zresztą na Macach z procesorami M1 i tak się tego nie da zrobić, więc chmura Nvidii to logiczny wybór.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną możliwość GeForce NOW. Na obraz z gry można w locie nałożyć efekt graficzny. Myślę, że to doskonała wiadomość dla osób z problemami ze wzrokiem. Są tu filtry podnoszące kontrast, rozjaśniające obraz, a także przygotowane specjalnie dla osób z problemami z widzeniem barw. Jeśli gra nie ma takich mechanizmów wbudowanych, GeForce NOW załatwi sprawę. Zdarzyło mi się kilka razy z nich skorzystać, gdy chciałam rozjaśnić nieco obraz bez zmiany ustawień monitora.
GeForce NOW pozwala mi grać na Macu Mini z podłączonym dużym monitorem. Oczywiście działa zarówno myszka i klawiatura, jak i kontrolery. Mogę rozsiąść się przy swoim wygodnym biurku, założyć ulubione słuchawki i zatopić się w grze zupełnie tak, jak gdybym miała PC, którego nie mam i nie zamierzam kupować.

Czy GeForce NOW się opłaca?


Czy to mi się opłaca? Okazuje się, że tak i to nawet jeśli pominę te kilka złotych miesięcznie różnicy w opłatach za prąd – gamingowy komputer będzie brał, lekko licząc, 300 W, a Mac Mini z M1 maksymalnie 30 W. Do tego dochodzi jeszcze strata miejsca. Mac Mini to maleństwo, a schowaj taki „piec” na biurku. O hałasie nawet nie chcę zaczynać.
Abonament GeForce NOW kosztuje 49 zł za miesiąc lub 490 zł za rok. Komputer z kartą graficzną NVIDIA RTX to wydatek rzędu 5 tysięcy złotych. Liczby są bezlitosne – przy cenach z września 2021 roku w cenie PC do grania mam ponad 10 lat dostępu do GeForce NOW, z RTX i 6-godzinnnymi sesjami. Jestem przekonana, że żywotność tego PC będzie znacznie krótsza, jeśli ma doścignąć możliwości wizualne chmury Nvidii. Dodam jeszcze, że GeForce NOW będzie działać bez problemów nawet na 12-letnich Macach.
Co więcej, można korzystać z GeForce NOW całkiem za darmo, a do tego zagrać w prawie 100 tytułów free-to-play. Na darmowym koncie można uruchamiać godzinne sesje (postęp gry zostanie zapisany) i nie ma możliwości korzystania z RTX w grach. To wciąż niezłe wyjście, a przerwa co godzinę jest w sumie zdrowa.
Jest jeszcze jedna korzyść płynąca z dostępu do GeForce NOW. Mimo że mam Maca, nie czuję, że zostaję w tyle za znajomymi, gdy chodzi o dostęp do gier.

Artykuł powstał przy współpracy z firmą NVIDIA.

MacBook Air 2021/2022 - data premiery, cena, specyfikacja techniczna [27.09.2021]

27.09.2021 13:52

Po trzech latach obecności na rynku Apple zamierza wprowadzić na rynek zupełnie nowego MacBooka Air. Co wiemy o nadchodzącym tanim laptopie od Apple?

Źródło: pcworld.pl

MacBook Pro 2021 - data premiery, cena, specyfikacja techniczna [27.09.2021]

27.09.2021 13:28

Po pięciu latach od wprowadzenia na rynek MacBooka Pro z paskiem Touch Bar, Apple szykuje się do wprowadzenia na rynek kolejnej generacji swojego flagowego laptopa. Co wiemy o nadchodzących MacBooka Pro na 2021 rok?

Źródło: pcworld.pl

W co zagrać na słabym komputerze - najlepsze gry z niskimi wymaganiami [27.09.2021]

27.09.2021 10:20

Nie każdy może sobie pozwolić na komputer lub laptop z najlepszymi obecnie podzespołami, dlatego przedstawiamy nasze zestawienie najlepszych gier na słabszy sprzęt.

Tagi: Laptop, NAS
Źródło: pcworld.pl

Beta MacOS zdradza rozdzielczości nowych MacBooków

25.09.2021 16:00

Za nami konferencja Apple, na której producent pokazał szereg nowych sprzętów. Zgodnie z oczekiwaniami, zabrakło na tym evencie odświeżonych laptopów MacBook Pro, które jednak powinny zadebiutować na rynku jeszcze w tym roku. O ile dokładna data premiery pozostaje nieznana, o tyle poznajemy właśnie nowe szczegóły dotyczące rozdzielczości ekranów – wszystko za sprawą ostatniej bety MacOS. MacBook Pro 2021 w dwóch rozmiarach Po premierze serii iPhone 13 i nowych iPadów słychać było głosy niezadowolenia. Nie tyle z uwagi na pokazany sprzęt, […]

Źródło: www.tabletowo.pl

Rynek technologii ma kolejny problem. Teraz brakuje biernych elementów układów elektrycznych

25.09.2021 10:10



Są pewne elementy układów elektronicznych, które znajdziecie wszędzie. Zasilacze, płyty główne, dyski SSD, karty graficzne, moduły pamięci RAM zarówno w komputerach osobistych, jak i laptopach składają się z podstawowych w elektryce komponentów, które towarzyszą światu od dekad. Problem w tym, że tych biernych elementów układów elektrycznych również zaczęło brakować, co sprawia, że rynek, więc i my, konsumenci, musimy zmierzyć się z kolejnymi potencjalnymi podwyżkami. Nadchodzą braki biernych elementów układów elektrycznych. Kolejny ważny filar rynku upadł Jest to o tyle zła […]

Tagi: Play, SSD, Laptop
Źródło: www.chip.pl

Czym jest openEuler OS, nowy system operacyjny Huawei?

24.09.2021 19:54



Huawei szykuje się do premiery systemu operacyjnego openEuler OS, który ma być otwartą i darmową platformą dystrybucji Linuxa. Czym jest openEuler OS? Już jutro Huawei zaprezentuje światu nową wersję openEuler. Nie jest to bowiem całkowita nowość, bo prace nad tym systemem rozpoczęto już dawno. W Chinach pojawiły się nawet laptopy MateBook z jedną z dystrybucji, choć miało to miejsce kilka lat temu. Od tamtej pory temat przycichł i wydawało się, że firma skupia się jedynie na HarmonyOS. Okazuje się jednak, […]

Źródło: www.chip.pl

W co zagrać na słabym komputerze - najlepsze gry z niskimi wymaganiami [24.09.2021]

24.09.2021 17:33

Nie każdy może sobie pozwolić na komputer lub laptop z najlepszymi obecnie podzespołami, dlatego przedstawiamy nasze zestawienie najlepszych gier na słabszy sprzęt.

Tagi: Laptop, NAS
Źródło: pcworld.pl

reklama
Kontakt z nami