Wiadomości z tagiem Android  RSS
Na Maca nie ma gier. Dzięki NVIDIA GeForce NOW wcale mi to nie przeszkadza

27.09.2021 15:44


GeForce Now dla Androida
Używam Maca, najczęściej gram na telefonie i mam wstręt do dużych PC i laptopów. Czy to oznacza, że jestem wykluczona ze społeczności graczy? Ani trochę! GeForce NOW zapewnia mi możliwość grania w moje ulubione tytuły, także z RTX!
GeForce NOW to usługa, pozwalająca grać na niemal dowolnym urządzeniu. Jego moc obliczeniowa schodzi na dalszy plan. Ważniejsze jest stabilne łącze o przepustowości przynajmniej 25 Mb/s (do grania w 1080p i 60 kl./s) z małymi opóźnieniami. Ważna jest przepustowość z mojego urządzenia do chmury Nvidii, co można sprawdzić benchmarkiem wbudowanym w klienta GeForce NOW.
Gra jest uruchamiana w chmurze Nvidii, a na mój komputer czy telefon dociera gotowy obraz i dźwięk. Ode mnie zaś wędrują sygnały od kontrolera, klawiatury i myszy. W praktyce działa to zaskakująco dobrze i nie widać opóźnień. Oczywiście dane gry są zapisywane między rozgrywkami i nie ma problemu, by dokończyć na innym urządzeniu.
Obsługiwanych gier jest coraz więcej i co czwartek kolejna porcja. W chmurze Nvidii można uruchamiać zawartość biblioteki Epic, Origin, Steam i Uplay. „Cyberpunk 2077” i seria „Wiedźmin” może być uruchomiona także z GOG.com. Wystarczy więc, że masz grę na jednej z tych platform, a możesz grać na GeForce NOW na ultrabooku ze zintegrowaną grafiką, na Macu, na telefonie z Androidem i iOS-em, iPadzie, Chromebooku i na przystawce NVIDIA SHIELD TV.

GeForce NOW mobilny. Biblioteka zawsze ze mną


Możliwość wyjścia z domu i dokończenia gry gdzie indziej jest nie do przecenienia. GeForce NOW towarzyszy mi dość często w hotelach, bo łatwiej mi spakować telefon (ewentualnie tablet) i kontroler niż laptop z zasilaczem. Gdy liczy się lekki bagaż i mobilność, komputer zostaje w domu. Do grania służy mi głównie telefon, a jeśli akurat wciągnie mnie tytuł dostępny na GeForce NOW, nie mam oporów, by do plecaka spakować jeszcze lekki kontroler.

GeForce Now na iOS
Na Androidzie GeForce NOW działa w . Na iOS , ale dzięki skrótowi na ekranie głównym nie widać różnicy. Grałam zarówno na Wi-Fi, jak i przez LTE. Trzeba mieć spory pakiet danych (trzeba liczyć 6-10 GB na godzinę grania), ale jest to wykonalne.
W ten sposób właśnie zdarza mi się rozgryzać zagadki w „Hitmanie 2” albo badać ścieżki dialogowe w „Kingdom Come Deliverance”. Bardzo sobie cenię tę wolność, zresztą dlatego przez ostatnie lata grałam głównie w tytuły mobilne. GeForce NOW może to zmienić i w końcu nadrobię zaległości. Zawsze mam ze sobą swoje gry, a także zrzuty ekranu i nagrania, zachowane w chmurze.


GeForce NOW na ultrabooku. W końcu jest cicho, kiedy gram


Granie na ultrabooku to żaden problem. Nie brakuje tytułów mniej wymagających, niezależnych albo po prostu trochę starszych, które świetnie działają na smukłych komputerach. Można grać i jest to całkiem komfortowe, ale mam z tym poważny problem – laptopy wyją jak potępieńcy i nieprzyjemnie grzeją. O graniu bez zasilacza w ogóle można zapomnieć. Maszyna, która pozwala na cały dzień pracy, z uruchomioną grą pociągnie może ze 2 godziny.
Kiedy więc chcę chwili relaksu, rozsiadam się na beanbagu z laptopem i zagłębiam się w jakąś strategię lub RPG. W ten sposób właśnie zmierzyłam się z „Disco Elysium”, często wracam do „Frostpunka”, anajważniejsze jest to, że jest mi wygodnie. Spód laptopa nie grzeje mnie w kolana, a wycie wentylatorów nie zakłóca spokoju. Gdy uruchamiam grę na komputerze, jego temperatura skacze do 43-45°C. Przy streamowaniu raczej nie przekracza 38°C. I to jest to!
Po pewnym czasie korzystania z GeForce NOW zauważyłam, że nawet jeśli gra pójdzie na moim laptopie, i tak wolę ją uruchomić w chmurze Nvidii. To bardziej komfortowe, jeśli mam w planach trzymać laptopa na kolanach czy grać bez słuchawek. Często też dostaję lepszą jakość obrazu z usługi Nvidii, niż byłby w stanie zapewnić ultrabook. GeForce NOW wymaga raptem 4 GB RAM-u i zadowoli się zintegrowaną grafiką, o ile tylko obsłuży ona DirectX 11.
Właściwie trudno mi znaleźć jakieś argumenty przeciw graniu w ten sposób, za to przypomniał mi się jeszcze jeden argument za: wolne miejsce na dysku. Ultramobilne laptopy, mające 128 lub 256 GB miejsca na dane kiepsko znoszą instalowanie gier, zajmujących po kilkadziesiąt GB.


GeForce NOW na Macu. I co z tego, że na Maca nie ma gier?


No dobrze, trochę przesadzam, ale system macOS raczej do grania nie służy. W czołówce niewiele gier ma wersję dla systemu Apple, to raczej domena gier niezależnych, a i to łatwiej grać na iPadzie, niż na Macu Mini z procesorem Apple M1. Z mojej biblioteki na Steam, liczącej 204 gry, na 64-bitowym systemie MacOS można uruchomić 59.
 
 
Tymczasem wśród moich ulubionych gier są „Frostpunk” i „Portal” – obie wyszły wyłącznie na system Windows. Jakiś czas temu zaczęłam zapoznawać się z nowymi częściami serii „Hitman” i „Assassin's Creed”, również dzięki GeForce NOW. Następny w kolejce jest „South Park: Kijek Prawdy” – serial szalenie lubię, ale jeszcze nie miałam okazji zagrać. Z nowszych tytułów na pewno sięgnę po „Death Stranding” i „Cyberpunk 2077”, by nadrobić zaległości.

Death Stranding na GeForce Now
Na Macach można oczywiście korzystać z Windowsa w maszynie wirtualnej, a na procesorach Intela można normalnie zainstalować Windows „na metalu”. Jedno i drugie rozwiązanie jest kłopotliwe. W maszynie wirtualnej zawsze pojawiają się jakieś straty wydajności, czasem problemy z kompatybilnością i peryferiami. Włączenie Windowsa zainstalowanego bezpośrednio na komputerze Apple wymaga ponownego uruchomienia. Strata czasu. Zresztą na Macach z procesorami M1 i tak się tego nie da zrobić, więc chmura Nvidii to logiczny wybór.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną możliwość GeForce NOW. Na obraz z gry można w locie nałożyć efekt graficzny. Myślę, że to doskonała wiadomość dla osób z problemami ze wzrokiem. Są tu filtry podnoszące kontrast, rozjaśniające obraz, a także przygotowane specjalnie dla osób z problemami z widzeniem barw. Jeśli gra nie ma takich mechanizmów wbudowanych, GeForce NOW załatwi sprawę. Zdarzyło mi się kilka razy z nich skorzystać, gdy chciałam rozjaśnić nieco obraz bez zmiany ustawień monitora.
GeForce NOW pozwala mi grać na Macu Mini z podłączonym dużym monitorem. Oczywiście działa zarówno myszka i klawiatura, jak i kontrolery. Mogę rozsiąść się przy swoim wygodnym biurku, założyć ulubione słuchawki i zatopić się w grze zupełnie tak, jak gdybym miała PC, którego nie mam i nie zamierzam kupować.

Czy GeForce NOW się opłaca?


Czy to mi się opłaca? Okazuje się, że tak i to nawet jeśli pominę te kilka złotych miesięcznie różnicy w opłatach za prąd – gamingowy komputer będzie brał, lekko licząc, 300 W, a Mac Mini z M1 maksymalnie 30 W. Do tego dochodzi jeszcze strata miejsca. Mac Mini to maleństwo, a schowaj taki „piec” na biurku. O hałasie nawet nie chcę zaczynać.
Abonament GeForce NOW kosztuje 49 zł za miesiąc lub 490 zł za rok. Komputer z kartą graficzną NVIDIA RTX to wydatek rzędu 5 tysięcy złotych. Liczby są bezlitosne – przy cenach z września 2021 roku w cenie PC do grania mam ponad 10 lat dostępu do GeForce NOW, z RTX i 6-godzinnnymi sesjami. Jestem przekonana, że żywotność tego PC będzie znacznie krótsza, jeśli ma doścignąć możliwości wizualne chmury Nvidii. Dodam jeszcze, że GeForce NOW będzie działać bez problemów nawet na 12-letnich Macach.
Co więcej, można korzystać z GeForce NOW całkiem za darmo, a do tego zagrać w prawie 100 tytułów free-to-play. Na darmowym koncie można uruchamiać godzinne sesje (postęp gry zostanie zapisany) i nie ma możliwości korzystania z RTX w grach. To wciąż niezłe wyjście, a przerwa co godzinę jest w sumie zdrowa.
Jest jeszcze jedna korzyść płynąca z dostępu do GeForce NOW. Mimo że mam Maca, nie czuję, że zostaję w tyle za znajomymi, gdy chodzi o dostęp do gier.

Artykuł powstał przy współpracy z firmą NVIDIA.

Android 11 - lista telefonów do aktualizacji [27.09.2021]

27.09.2021 15:29

Na początku września prace nad Androidem 11 zostały zakończone. Wiemy już, które smartfony otrzymają aktualizację do tego systemu. Sprawdź, czy na liście jest również Twój model.

Źródło: pcworld.pl

Serial kryminalny „Osaczony” w całości wyłącznie na Polsat Box Go

27.09.2021 15:17


Serial kryminalny „Osaczony” w całości wyłącznie na Polsat Box Go
W pozornie spokojnej, szanującej się społeczności dochodzi do morderstwa dziecka, o co oskarżony jest mieszkaniec osiedla, który znalazł ciało… Najnowszy serial kryminalny w reżyserii Macieja Dutkiewicza „Osaczony” można oglądać w całości wyłącznie w serwisie Polsat Box Go. 
Serial jest dostępny tylko w serwisie Polsat Box Go, w pakiecie Polsat Box Go Premium oferowanym w promocyjnej cenie 30 zł za 30 dni. 
 

Ten, kto znajduje ciało, staje się pierwszym podejrzanym...


„Osaczony” to serial kryminalny, którego akcja rozgrywa się w pozornie spokojnej, szanującej się społeczności. Dochodzi tam do morderstwa, ginie sześcioletni chłopiec z sąsiedztwa. Jego ciało przypadkowo odnajduje jeden z mieszkańców – Michał (Leszek Lichota). Tego dnia życie głównego bohatera zmienia się w koszmar. 
Śledztwo w sprawie morderstwa prowadzi detektyw Kron (Eryk Lubos), kierujący się zasadą „ten, kto znajduje ciało, staje się pierwszym podejrzanym”. Lokalna społeczność i media wydały już wyrok. Rodzina również niejednoznacznie odnosi się do sprawy. Aby uwolnić się od podejrzeń, Michał sam spróbuje znaleźć mordercę. W międzyczasie odkrywa wiele tajemnic skrywanych za fasadą idealnych rodzin z przedmieścia.
Nakreśloną w „Osaczonym” historię wyróżnia obsada aktorska – w rolach głównych wystąpili: Leszek Lichota („Wataha”, „Boże Ciało”, „Lincz”, „Prawo Agaty”), Eryk Lubos („Underdog”, „Moja krew”, „Boisko bezdomnych”, „Ojciec Mateusz”), Ilona Ostrowska („Ranczo”, „Swingersi”, „Narzeczony na niby”, „7 uczuć” ) i Maria Dębska („Zabawa zabawa”, „Ślepnąc od świateł”, „Cicha noc”, „Kuchnia”). 
Serial dostępny jest w całości wyłącznie w serwisie Polsat Box Go, dla użytkowników pakietu Polsat Box Go Premium. Promocyjna cena pakietu to 30 zł za 30 dni. Treści dostępne w pakiecie można oglądać bez reklam w dowolnym miejscu i czasie na stronie polsatboxgo.pl oraz w aplikacji na: urządzeniach mobilnych (Android, HMS i iOS), telewizorach Smart TV, Android TV, Apple TV oraz dekoderach. 
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Miliony urządzeń z Androidem od dziś bez usług Google!

27.09.2021 15:09

Starsze urządzenia pracujące pod kontrolą Androida właśnie straciły dostęp do usług Google. Nie zalogujesz się do YouTube, Gmaila ani Map Google. Niestety to nie awaria.

Źródło: pcworld.pl

Huawei HarmonyOS – milion nowych użytkowników dziennie. Kiedy poza Chinami?

27.09.2021 14:45


Huawei HarmonyOS – milion nowych użytkowników dziennie. Kiedy poza Chinami?
Nowy system operacyjny firmy Huawei – HarmonyOS 2 – osiągnął kolejny etap popularyzacji, przekraczając liczbę 120 mln użytkowników. Wciąż jednak są to głównie mieszkańcy Chin, za to masowych aktualizacji na innych rynkach nie należy się zbyt szybko spodziewać. 
W pierwszej połowie września Huawei chwalił się, że jego HarmonyOS osiągnął pułap 100 mln użytkowników. Po około dwóch tygodniach wynik ten udało znacząco podwyższyć – jak podał He Gang, COO Huawei, z nowej platformy producenta korzysta już ponad 120 mln użytkowników. Oznacza to też, że od oficjalnej premiery HarmonyOS 2 na początku czerwca system Huawei zdobywa średnio ponad milion użytkowników dziennie. Producent przechwala się, że jest to najszybciej rozwijający się system operacyjny na świecie.
 
Celem Huawei jest osiągnięcie liczby 300 mln użytkowników do końca 2021 roku, co jednak przy obecnej dynamice może się nie udać. W przeważającej większości HarmonyOS 2 trafił do użytkowników smartfonów Huawei i Honor w Chinach jako aktualizacja systemowa zastępująca dotychczasowego Androida z EMUI. Aktualizacja nie jest dostępna poza Chinami i jak wynika z nieoficjalnych doniesień, Huawei nie jest jeszcze gotowy na wydanie HarmonyOS 2 na rynkach światowych.
 
W Polsce z HarmonyOS 2 można korzystać na trzech urządzeniach – na najnowszym tablecie MatePad 11 oraz dwóch smartwatchach z serii Watch 3. Urządzenia te zadebiutowały już z takim oprogramowaniem, jednak z punktu widzenia popularyzacji systemu najistotniejsza będzie możliwość aktualizacji starszych smartfonów, które debiutowały z Androidem. 
Na razie użytkownicy sprzętu Huawei spoza Chin otrzymają prawdopodobnie możliwość aktualizacji starszych wersji systemu do EMUI 12 na Androidzie. Według wcześniejszych deklaracji firmy EMUI 12 miało się w ogóle nie ukazać – zamiast tego producent postawił na HarmonyOS 2. Ostatecznie jednak niedawno po cichu zaprezentował swoje nowe oprogramowanie na Androida, co tym bardziej stawia pod znakiem zapytania masową aktualizację do HarmonyOS 2.  
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Korea Południowa nakłada karę na Google

27.09.2021 14:27

Południowokoreańska agencja antymonopolowa KFTC (The Korea Fair Trade Commission) nałożyła na Google (Alphabet) karę wysokości 177 mln USD. Amerykański gigant technologiczny ma w ten sposób ponieść konsekwencje zmuszania Samsunga oraz pozostałych producentów urządzeń mobilnych do wykorzystywania wyłącznie oficjalnych wersji systemu operacyjnego Android. Jest to już kolejny w tym miesiącu krok Koreańczyków w kierunku podważenia monopolu Google i Apple na rynku smartfonów i tabletów.

Źródło: www.wnp.pl

Xiaomi Watch Color 2 zaprezentowany. To sportowy smart zegarek z GPS i NFC

27.09.2021 13:38


Xiaomi Watch Color 2 zaprezentowany
Smartfon Xiaomi Civi nie był jedyną dzisiejszą nowością Xiaomi. Chiński producent przedstawił także smart zegarek Watch Color 2, który na światowych rynkach może zaistnieć jako Watch Revolve 2.
 
Swój pierwszy zegarek Watch Color firma Xiaomi zaprezentowała na początku 2020 roku, a później nieco zmodyfikowana wersja urządzenia trafiła na światowe rynki jako Xiaomi Mi Watch Revolve. Analogicznie więc nowy Xiaomi Watch Color 2 prawdopodobnie pojawi się jako Watch Revolve 2, choć może to być także po prostu jedno z kolejnych wcieleń modelu Xiaomi Watch.
 

Xiaomi Watch Color 2 – co w nim ciekawego?


Xiaomi Watch Color 2 to zegarek kuszący sportowym wzornictwem, w którym efektowne, barwne tarcze (ponad 200 do wyboru) i elementy interfejsu współgrają z ofertą kolorowych, wymiennych pasków: na przykład żółtego, zielonego czy czerwonego. W zestawie znajdą się z kolei paski czarny, biały i niebieski. Sam zegarek dostępny będzie w wariancie z czarną, białą lub niebieską kopertą.
Xiaomi Watch Color 2
Nowy zegarek Xiaomi ma ekran AMOLED o średnicy 1,43 cala, odświeżaniu 60 Hz i gęstości pikseli 326 ppi. Z boku koperty znajdują się dwa przyciski do sterowania funkcjami urządzenia. Bezel wykonany jest z metalu, główna część obudowy z tworzywa sztucznego. Wodoszczelność ATM5 sugeruje możliwość ostrożnego używania zegarka w wodzie, na przykład na basenie.
Watch Color 2 wyposażony jest nie tylko w pulsometr 24/7 z pomiarem nasycenia krwi tlenem SpO2, ale także we wbudowany odbiornik GNSS (GPS, BeiDou, GLONASS), co zwiększa dokładność monitorowania aktywności podczas treningów w otwartym terenie. Użytkownik otrzymuje do wyboru aż 117 dyscyplin i typów aktywności. Mierzy wskaźniki sportowe i zdrowotne, w tym monitoruje sen, stres, oddech czy cykle menstruacyjne. Jest także NFC.

Xiaomi Watch Color 2
Wewnątrz koperty znalazło się miejsce na akumulator 450 mAh, który ma wystarczyć na 12 dni używania w standardowym trybie. Podczas treningów z GPS ten czas będzie jednak krótszy, choć producent nie ujawnił szczegółów. Magnetyczne ładowanie zajmie 2,5 godziny.
W menu Watch Colora 2 znajduje się spory wybór dodatkowych aplikacji, w tym także firm trzecich (tylko w połączeniu z Androidem). Użytkownicy zegarka w Chinach będą mogli skorzystać też z asystenta Xiao AI.
Xiaomi Watch Color 2 wejdzie do sprzedaży w Chinach 30 września za 999 juanów, czyli 607 zł. Nie wiadomo, jakie Xiaomi ma plany dotyczące globalnych wersji tego modelu. 
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Xiaomi Civi zadebiutował oficjalnie. Dla kogo taki telefon?

27.09.2021 10:49


Xiaomi Civi zadebiutował oficjalnie
Xiaomi oficjalnie zaprezentowało nowy smartfon – Xiaomi Civi. To ciekawie wyposażony średniak kierowany do entuzjastów selfie.
Zgodnie z krążącymi od kilku dni zapowiedziami, Xiaomi zaprezentowało smartfon Xiaomi Civi. Jest to całkiem nowa linia, choć niektórzy wiążą ją z serią Xiaomi CC, dostępną tylko w Chinach.
 
Xiaomi Civi również debiutuje w Chinach, a wprowadzenie go na inne rynki stoi pod znakiem zapytania. Z grafik promocyjnych, które producent zamieścił w serwisie Weibo, ogłaszając premierę, wynika, że jest to telefon skierowany przede wszystkim do kobiet, a szczególną cechą, która ma przekonać je do wyboru Civi, jest płaska (6,98 mm) i lekka obudowa ( 166 g) oraz funkcje aparatu selfie.
Xiaomi Civi
Robienie zdjęć przednim aparatem umożliwi matryca 32 Mpix (Samsung GD1) z podwójnym fleszem emitującym miękkie światło idealne do autoportretów. Nie zabrakło całego arsenału funkcji programowych z wykorzystaniem AI – przede wszystkim jest to tryb upiększania, który dokładnie analizuje niedoskonałości skóry (przebarwienia, trądzik, zmarszczki itd.) i je usuwa lub wygładza. 

Główny aparat Xiaomi Civi ma rozdzielczość 64 Mpix, towarzyszy mu aparat szerokokątny 8 Mpix o polu widzenia 120 stopni oraz aparat do zdjęć makro 2 Mpix.
Xiaomi Civi wyposażony jest w wyświetlacz AMOLED o przekątnej 6,55 cala, rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2400) i odświeżaniu 120 Hz. Wyświetlacz zapewnia wsparcie dla HDR10+. W ekran wtopiony jest czytnik linii papilarnych.
Xiaomi Civi
Pod obudową pracuje chipset Snapdragon 778G wspierany przez nawet 12 GB pamięci RAM LPDDR4x. Na zapis własnych danych użytkownik otrzymuje do 256 GB pamięci flash w standardzie UFS 3.1.
Xiaomi Civi
W specyfikacji Xiaomi Civi znajdziemy łączność 5G, Dual SIM, Wi-Fi 6 ax, Bluetooth 5.2, NFC i złącze USB C. Nie zabrakło wyjścia audio jack 3,5 mm oraz głośników stereo z Dolby Atmos. 
Wszystko zasilane jest akumulatorem 4500 mAh z szybkim ładowaniem 55 W, a zarządzane przez system Android 11 z MIUI 12.5.
xiaomi civi
Xiaomi Civi wchodzi do sprzedaży w Chinach w trzech wersjach pamięci. Najtańsza 8/128 GB kosztuje 2599 juanów, czyli 1580 zł.
 
 

Źródło: www.telepolis.pl

Nie masz czasu na książki? Aplikacje do szybkiego czytania pomogą się dostosować

25.09.2021 22:32


Aplikacje do szybkiego czytania
Każdy ma swoje podejście do czytania książek. Jedni nie mają na to czasu, inni zatracają w tym całe dnie, a jeszcze inni po prostu chcieliby czytać, ale szybciej. Dzięki temu nie będzie trzeba rezygnować z czytania, ponieważ zajmuje za dużo czasu. Zawsze jest rozwiązanie. Technika szybkiego czytania pozwala czytać to samo w krótszym czasie. Jak […]

Tagi: Android
Źródło: android.com.pl

Te gry dla dwóch osób na smartfona pozwolą urozmaicić wspólny czas

25.09.2021 18:46


Gry dla dwóch osób
Gry są świetną rozrywką, ale można z nich wyciągać jeszcze więcej wtedy, kiedy można rozłożyć rozgrywkę na dwie osoby — a może i nawet więcej. Pozwala na dzielenie się radością z innymi. To świetna okazja na różne sytuacje. Świetnie sprawdzi się wtedy, kiedy nie masz możliwości spotkać się z kolegą lub koleżanką. Jednak jest wiele […]

Źródło: android.com.pl

reklama
Kontakt z nami