iPhone 13 i iPhone 13 mini: nie ma rewolucji, ale nie ma też zawodu

14.09.2021 19:58

Apple iPhone 13
Czy trzynastka będzie pechowa? Na pewno nie w przypadku Apple'a. Właśnie zobaczyliśmy najnowsze telefony: iPhone 13 i iPhone 13 mini, oczywiście z 5G i nowym procesorem Apple A15 Bionic.
Rzadko zdarza się, by Apple chwalił się wnętrzem swoich urządzeń, ale tu była ku temu ciekawa okazja. Kolejny raz Apple chwali się materiałami z odzysku, w tym ponownie przetworzonym plastikiem przy antenach. Z zewnątrz wzornictwo niewiele różni się od poprzedniej generacji, choć… na pewno nie da się ich pomylić. Najnowszy iPhone ma aparaty ułożone po przekątnej na wyspie o kształcie zblizonym do kwadratu.
Nowy iPhone to oczywiście nowy procesor A15 Bionic. Składa się z 6-rdzeniowego CPU i 4-rdzeniowego GPU. Apple przekonuje, że CPU będzie nawet połowę szybszy od najlepszych konkurentów. W zadaniach wymagających przetwarzania grafiki A15 Bionic ma zostawić resztą w tyle o 30%. Nie mam powodów, by w to nie wierzyć po tym, jak zobaczyłam na własne oczy moc układów M1 Apple.

Apple A15 Bionic – podsumowanie cech
 
W kwestii fotografii Apple nadal nie ściga się na megapiksele. Nowy iPhone dostanie 12-megapikselowy aparat główny z 7-elementowym obiektywem o jasności f/1,6. To ten w prawym dolnym rogu wyspy. Podczas prezentacji Apple pokazał niesamowite możliwości tego aparatu w zakresie kręcenia filmów i sterowania głębią ostrości. Tryb filmowania jest w stanie śledzić aktorów, a nawet ustawiać ostrość na tę osobę, która akurat patrzy w kamerę, jeśli w kadrze jest ich więcej. Oczywiście jest też kontrola manualna z możliwością sterowania wszystkim ręcznie. Całość uzupełnia optyczna stabilizacja obrazu, odziedziczona po modelu iPhone 12 Pro, wykorzystująca ruchomą matrycę aparatu. Towarzyszy mu aparat ultraszerokokątny, także z matrycą 12 MPix. Z przodu również znalazł się trzeci aparat 12 MPix z dodatkowymi sensorami, potrzebnymi do obsługi Face ID.

iPhone 13 – nowości w skrócie
Jak będzie z baterią? iPhone 13 to jaśniejszy ekran OLED, szybsze 5G i mocniejszy czip niż iPhone 12. Co to oznacza? Paradoksalnie, że będzie wytrzymywał bez ładowarki dłużej, niż iPhone 12. Apple umieścił tu większe akumulatory. W przypadku iPhone'a 13 mini obiecuje nawet 2,5 godziny intensywnego używania dłużej, niż wytrzymałby iPhone 12 mini. Pomaga w tym automatyczne przełączanie się na LTE, gdy prędkości 5G nie są potrzebne. Bardzo praktyczne!
Oczywiście iPhone 13 jest wodoodporny i nagrywa filmy 4K HDR, gotowe do profesjonalnej obróbki. Łączność MagSafe została bez zmian, więc będą do niego pasować istniejące już magnetyczne akcesoria. Pozostaje nam poczekać na polskie ceny. Amerykańskie wyglądają całkiem nieźle. Dla bardziej wymagających użytkowników powstał oczywiście iPhone 13 Pro z trzema aparatami i możliwością nagrywania filmów w formacie Apple ProRes. Myślę, że filmowcy będą zachwyceni tym modelem. Niepokoi jednak fakt, że Apple nie zapowiedział jeszcze premiery systemu iOS 15.

Dostępność i cena


Przedsprzedaż iPhone'ów 13 i 13 mini ruszy 17 września 2021 roku o godzinie 14:00, natomiast regularna sprzedaż rozpocznie się 24 września tego roku. W Polsce zapłacimy od 3599 zł za iPhone'a 13 mini 128 GB, przez 4099 zł za wariant 256 GB, do 5099 zł za wersję 512 GB. iPhone'a 13 kosztuje odpowiednio 4199 zł, 4699 zł i 5699 zł.
Kup teraz - zapłać później
od 2905,00 zł na ceneo

Kup teraz - zapłać później

 
 
 

Więcej w serwisie www.telepolis.pl

Tagi: Apple, API, CES, HP, LTE, iPhone, iOS, OCZ, EA, 4K, IEM, NAS, Aparat, OLED
Kod z obrazka
Komentarze (0):
reklama